Zamknij

Magdalena Stępień znów jest gotowa związać się z Rzeźniczakiem? "Serce chciałoby spróbować"

05.08.2021 11:22
Magda Stępień
fot. EAST NEWS

Magdalena Stępień to była partnerka Jakuba Rzeźniczaka, która niedawno urodziła synka, będącego owocem ich związku. Choć piłkarz już ma nową dziewczyną, ona nie może o nim zapomnieć. W sieci opublikowała wpis, z którego wynika, że mogłaby dać mu kolejną szansę.

Jakub Rzeźniczak i Magdalena Stępień doczekali się kilka tygodni temu wspólnego dziecka. Niestety, kiedy synek przyszedł na świat, piłkarza obok modelki nie było. Okazało się potem, że pod szpital przyjechać miał już w towarzystwie swojej nowej partnerki, którą - jak głoszą plotki - poznał jeszcze w maju. Jak twierdzi Stępień, ona i piłkarz nie są już razem od trzech miesięcy, ale nadal nie uporała się z tą stratą. Co więcej, o tym, że ojciec jej dziecka jest już związany z nową kobietą, dowiedziała się, kiedy jeden z portali spytał ją, czy wie, że jej były partner ma już nową dziewczynę. Telefon dostała tego samego dnia, kiedy razem z synkiem opuszczała szpital. Był to dla niej olbrzymi cios, który sprawił - jak sama określiła - że najpiękniejszy dzień w życiu stał się jednocześnie tym najbardziej traumatycznym.

Swojemu rozstaniu z Rzeźniczakiem Stępień poświęciła parę postów w sieci. Udzieliła też kilku wywiadów, z których wynika, że w ciąży zrobiła się o partnera bardzo zazdrosna i urządzała mu awantury, a on nie był w stanie tego dłużej znieść. Sam Rzeźniczak konsekwentnie milczy na temat związku (nie tylko ze Stępień, ale i wcześniejszych, bowiem znany jest z tego, iż niechętnie o swojej prywatności mówi). Nic dziwnego, że fani, którzy kibicowali parze, są bardzo ciekawi, jak wyglądała historia ponownego rozstania modelki i piłkarza.

Zobacz także: Zofia Zborowska urodziła. Zdradziła płeć i imię dziecka. Jest bardzo oryginalne [FOTO]

Magdalena Stępień jest gotowa znów związać się z Rzeźniczakiem?

Choć Jakub Rzeźniczak niedawno oficjalnie poinformował o nowym związku, zmieniając status na Facebooku, Magda Stępień nadal nie może o byłym partnerze zapomnieć. Mimo że w swoich wypowiedziach bardzo gorzko wypowiadała się na temat piłkarza, to jednak jej komentarze dają do zrozumienia, że gdyby ze strony obrońcy Wisły Płock pojawiła się chęć powrotu, to ona mogłaby jeszcze spróbować.

W niedawnej rozmowie z "Plejadą", Stępień przyznała, że wciąż kocha byłego partnera.

"Nadal kocham Kubę, tak. Myślę, że w sercu nie jestem w stanie pozbyć się tych uczuć do niego w tak krótkim czasie, minęły dopiero trzy miesiące od naszego rozstania i to uczucie dalej w sercu jest. Myślę, że rozum mówi co innego, ale serce jednak nadal kocha. Na to potrzeba trochę więcej czasu, żeby zabliźnić te rany" - powiedziała.

Dodała też, że jest przekonana, że ten związek można było ratować, ale takiej woli nie wyraził jej były już partner. Właśnie dlatego Stępień wie, że nie ma już dla nich powrotu. Jednocześnie jednak z jej słów wynika, że na ratunek dla związku nie ma już szans dlatego, że Rzeźniczak ma nową dziewczyną. Gdyby nie to, ona mogłaby jeszcze spróbować.

"Patrząc na cały medialny szum, który się wokół nas wytoczył, to pewnie nie. No i on pewnie raczej takiego czegoś by nie zrobił. Serce mówi, są jakieś przebłyski tego, że chciałabym, żeby spróbować, ale wiem, że to jest niemożliwe, że na pewno tego nie dojdzie" - powiedziała Stępień.