Zamknij

Maja Ostaszewska zareagowała na słowa o "cnotach niewieścich". Nie kryje oburzenia

14.07.2021 20:43
Maja Ostaszewska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Maja Ostaszewska postanowiła odpowiedzieć na słowa doradcy ministra edukacji. Paweł Skrzydlewski stwierdził, że jego zdaniem "właściwe wychowanie kobiet" polega na ugruntowaniu dziewcząt do "cnót niewieścich". Aktorka nie zgadza się z tym stwierdzeniem.

Maja Ostaszewska często wypowiada się na ważne tematy polityczne i społeczne. Tym razem zabrała głos w sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi doradcy ministra edukacji Pawła Skrzydlewskiego. Jego zdaniem kluczowe w edukacji przyszłych pokoleń będą działania, mające "ugruntować dziewczęta do cnót niewieścich". Kontrowersyjny wywiad udzielony przez doradcę ministra Czarnka "Naszemu Dziennikowi" wywołał ogromne zamieszanie w internecie. Z pomysłem nie zgadza się wielu rodziców, w tym także aktorka Maja Ostaszewska.

- Każdego dnia staram się przekazać mojej córce, żeby podążała za własnymi marzeniami. Rozwijała własne pasje. Była świadoma swoich mocnych stron i rozwijała je, dawała sobie prawo do poszukiwań i błędów. Żeby była wolna od zaspokajania cudzych wyobrażeń na jej temat. W kwestii wyglądu, sposobu życia, drogi, którą wybierze - napisała gwiazda w mediach społecznościowych.

Zobacz także:  Kinga Rusin ostro komentuje pomysł "ugruntowania dziewczynek do cnót niewieścich" ministra Czarnka

Maja Ostaszewska odpowiada na słowa doradcy ministra edukacji o "cnotach niewieścich"

Maja Ostaszewska w dalszej części wpisu przekazała, że dużo mówi córce o feminizmie, równouprawnieniu i sile kobiecości. Jej zdaniem podejście, które proponował doradca ministra Czarnka zmierza do ograniczenia niezależności i wolności współczesnych kobiet.

- Opowiadam jej o feminizmie, który dąży do równouprawnienia. Jest mądrą, empatyczną, niezwykle wrażliwą dziewczynką z własnym zdaniem i ciekawością świata. Wolność, wrażliwość, otwartość na innych, odwaga i niezależność to ważne dla nas cechy. Anachroniczne, zakompleksione marzenia o "ugruntowywaniu cnót niewieścich" zachowajcie sobie panowie fundamentaliści dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych wolnych, silnych, mądrych i radosnych córek. Polecam Wam cytaty z Simone de Beauvoir, skoro tak przeraża was dzisiejsza literatura i niezależność dzisiejszych dziewczyn, kobiet - podsumowała aktorka.

Zgadzacie się z nią?