Zamknij

Kożuchowska ostro o zarobkach w "Rodzince.pl". Nigdy wcześniej jej tak nie potraktowano

16.10.2020 18:21
Małgorzata Kożuchowska
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Małgorzata Kożuchowska przez lata była jedną z gwiazd serialu TVP "Rodzinka.pl". Obecnie aktorka z niesmakiem wspomina moment zakończenia produkcji, jak i kwestie związane z zarobkami. Gwiazda wyznała w rozmowie z "Forbes Women", że doświadczyła dyskryminacji płacowej ze względu na płeć. 

Małgorzata Kożuchowska nieoczekiwanie pożegnała się z pracą w hitowym serialu Dwójki "Rodzinka.pl". W lutym 2020 roku, po dziewięciu latach, TVP zdecydowało się zakończyć produkcję o perypetiach Boskich. Małgorzata Kożuchowska, podobnie jak Tomasz Karolak, Maciej Musiał, Adam Zdrójkowski i Julia Wieniawa, dowiedziała się o tym praktycznie z dnia na dzień. Wieniawa skrytykowała zachowanie TVP w wywiadzie, wyznając, że o wygaszeniu "Rodzinki.pl" nikt jej nie poinformował, a o wszystkim dowiedziała się z posta Małgorzaty Kożuchowskiej. 

Okazuje się, że kiepska komunikacja to niejedyna rzecz, która pozostawiła niesmak u gwizda serialu. Małgorzata Kożuchowska opowiedziała o tym, jak została potraktowana w kwestii zarobków. W rozmowie z "Forbes Women" serialowa Natalia Boska powiedziała, że w "Rodzince.pl" po raz pierwszy spotkała się z pay gap, czyli różnicą płac determinowaną płcią. Pomimo tego, że ona i Karolak grali tyle samo, a ich role były równoważne, zaproponowano im różne wynagrodzenia. 

Małgorzata Kożuchowska komentuje rolę Rozenek u Vegi. Oceniła jednym zdaniem

Małgorzata Kożuchowska o pay gap w "Rodzince.pl" 

Małgorzata Kożuchowska wrzynała, że w "Rodzince.pl" doświadczyła dyskryminacji płacowej. Tomasz Karolak sam zaproponował jej podjęcie walki o równe stawki. 

Dotychczas miałam tylko jedną taką sytuację w całej mojej zawodowej pracy. Tomasz Karolak przed rozpoczęciem zdjęć do serialu Rodzinka.pl zadzwonił do mnie i powiedział, że według niego powinniśmy walczyć o równie stawki w tym serialu. To był pierwszy i jedyny przypadek, kiedy kolega chciał rozmawiać na temat pieniędzy – powiedziała w wywiadzie "Forbes Women".

Byliśmy na planie praktycznie codziennie, porównywalną ilość czasu, no może z wyjątkiem czasu na charakteryzację i przebiórki – na to aktorki zazwyczaj muszą poświęcić więcej czasu i z tego powodu jesteśmy w pracy zazwyczaj godzinę wcześniej niż panowie –  wspomina Kożuchowska.

W końcu Kożuchowskiej i Karolakowi udało się uzyskać jednakowe stawki. Aktorzy stanowili jeden front również w innych produkcjach, w których grali razem. Aktorka podkreśla, że wciąż rzadko się zdarza, że mężczyźni stają w obronie koleżanek po fachu. Jej się udało, ale niestety wciąż nie jest to regułą w branży aktorskiej. 

I choć równe stawki moje i Tomasza uważam za bezdyskusyjnie oczywiste, to wiem przecież, że ta jaskółka wiosny nie czyni - podsumowała smutno Małgorzata Kożuchowska.