Zamknij

Małgorzata Kożuchowska prawie straciła szansę na dziecko. Poruszające wyznanie gwiazdy

Judyta Wanicka
23.04.2020 11:57
Małgorzata Kożuchowska
fot. Instagram:@malgorzatakozuchowska_

Małgorzata Kożuchowska urodziła dziecko w weku 43 lat. Mało brakowało, a przegapiłaby szansę na macierzyństwo. Po latach aktorka zdobyła się na szczere wyznanie. 

Małgorzata Kożuchowska urodziła syna w wieku 43 lat

Małgorzata Kożuchowska 6 lat temu po raz pierwszy została mamą. Na świat przyszedł syn Jan Franciszek, owoc związku z dziennikarzem Bartłomiejem Wróblewskim. Aktorka była wówczas po czterdziestce, u szczytu kariery. Decyzję o ciąży odkładała wielokrotnie. Dziś przyznaje, że niewiele brakowało, a zaprzepaściłaby szansę na zostanie matką. 

Ocknęłam się w ostatniej chwili i zawalczyłam o dziecko. Byłam o krok od tego, żeby przegapić szansę na macierzyństwo. Tuż po porodzie położono Jasia na mojej piersi. Spojrzeliśmy sobie w oczy i zrozumiałam, że stał się cud, jestem jego częścią - wyznała w "Twoim Stylu".

Małgorzata Kożuchowska miała zagrożoną ciążę

Gwiazda "Rodzinki.pl" z wielką radością wyczekiwała narodzin upragnionego dziecka. Niestety czas ciąży okazał się dla niej mało łaskawy. 

Tłumaczyłam sobie: Jestem karmiącą mamą, nie mogę zostać w domu i zajmować się tylko dzieckiem, więc mam prawo wyglądać, jak wyglądam. I już. Pamiętaj, że od lat, kręcąc choćby "Rodzinkę.pl", jestem zobligowana kontraktami. Ekipa serialu i tak pauzowała jeden sezon przez moją zagrożoną ciążę. I wszyscy przebierali nogami, czekając na to, kiedy wrócę. Rozumiałam to. Ludzie nie mają pracy, za to mają domy, rodziny i kredyty. Jak się powiedziało "A", trzeba powiedzieć i "B". Ekipa czekała, dziecko płakało, a grać musiałam… - wspominała w "Vivie".

Po porodzie czuła się fatalnie. Przytyła i nie mogła zmieścić się w żaden kostium. Mimo to kontynuowała pracę na planie serialu. 

Są kobiety, którym macierzyństwo przychodzi łatwo, organicznie. Ja nie miałam takiego szczęścia. Poza tym już moja ciąża była trudna. Byłam na lekach, spuchnięta, przytyłam. Przez ponad rok nie mogłam do siebie dojść. Zawsze byłam raczej szczupła, a tu nic nie mogłam zrobić. Małgosi matce to nie przeszkadzało. Małgosi aktorce - już tak. Każdy kostium był dla mnie za mały, we wszystkim wyglądałam źle. A tu plan, zdjęcia, konferencje prasowe… Machina jedzie rozpędzona jak pociąg. Musiałam to w sobie przełamać, oswoić, przestać się przejmować – powiedziała w rozmowie z "Vivą!" Małgorzata Kożuchowska. 

Zagłosuj

Pierwsze dziecko po czterdziestce - co o tym myślisz?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw