Zamknij

Rozenek-Majdan skrytykowana za zdjęcie w pióropuszu. Odpowiedziała: "Bez chamstwa"

14.01.2021 09:51
Małgorzata Rozenek-Majdan
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan zostali skrytykowani za zdjęcie z indiańskim pióropuszem, które zdaniem wielu osób nie przystoi. Para celebrytów pokornie przyjęła opinię eksperta i skomentowała sprawę w bardzo stonowany sposób.

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan to jedna z najpopularniejszych "power couple" krajowego show-biznesu, często pod względem rozgłosu porównywana do Anny Lewandowskiej i Roberta Lewandowskiego. Polscy "Beckhamowie" w pocie czoła pracują na zainteresowanie fanów. Były piłkarz i jedna z gwiazd TVN, znana z między innymi z "Perfekcyjnej pani domu" i "Projektu Lady", postawili mocno na aktywność w mediach społecznościowych i to okazało się strzałem w dziesiątkę. Profil Małgosi na Instagramie obserwuje już ponad 1,4 miliona użytkowników, a ten przynosi jej nie tylko popularność, ale i spore dochody z postów sponsorowanych.

To właśnie na Instagramie pojawiła się fotografia, która wzbudziła spore kontrowersje. Rozenek-Majdan opublikowała zdjęcie, na którym pozuje w indiańskim pióropuszu, nawiązując do tatuażu swojego męża, który nigdy nie ukrywał fascynacji indiańską kulturą. Pojawiły się jednak opinie, że takimi zdjęciami właśnie w tę barwną kulturę się uderza. W rozmowie z Wirtualną Polską Joanna Gierak-Onoszko tak skomentowała zdjęcie Rozenek-Majdan.

- Pióropusz to nie część garderoby, ale sacrum (...) Pióropusz noszą często bohaterowie, ludzie, którzy przeszli przez niewyobrażalną traumę. Także dlatego biały człowiek, przebierający się w rdzenne świętości, budzi oburzenie - czytamy.

Sama Małgorzata postanowiła odnieść się do komentarza, jej spokojny komentarz pokazuje, że nie zawsze krytyka w sieci kończy się słownymi utarczkami.

ZOBACZ TAKŻE: Małgorzata Rozenek "gra nagim udem" na intymnym zdjęciu z Radosławem Majdanem

Małgorzata Rozenek-Majdan komentuje zdjęcie w indiańskim pióropuszu

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan odnieśli się do wypowiedzi ekspertki. Zawiedzeni będą ci, którzy liczyli na internetowe pyskówki. Małżonkowie spokojnie skomentowali sprawę.

- (...) Oczywiście, do kultury, do której pióropusze nawiązują i do której mamy ogromny szacunek. Takie założenie pióropusza nie jest to dla nas tylko moment zrobienia zdjęcia, ale też porozmawiania, wymienienia się spostrzeżeniami, historią. Jest to kultura, o której warto mówić i rozmawiać z dziećmi. Natomiast to, co nam się może podobać, to co my uważamy za popularyzowanie pewnych zachowań, dla innych może być to coś nie do zaakceptowania. Jako że zawsze dobrze korzystać z wiedzy tych, którzy wiedzą lepiej, to rzeczywiście być może sami Indianie sobie tego nie życzą - stwierdził Majdan.

- Mamy XXI wiek i trzeba się rozwijać i to, co 10 lat temu było akceptowalne, dziś już nie jest. I my się cieszymy, że mamy szansę z takimi osobami mieć do czynienia (...) Nie ma co się obrażać, jeżeli coś takiego nie jest mile widziane, to nigdy więcej nie założę pióropusza (...) cieszymy się, że można rozmawiać bez chamstwa. Przyjęłam wszystkie argumenty. O to chodzi, żeby się rozwijać - dodała Małgorzata.

Jak widać nie każda krytyka musi być odbierana jako hejt, a nie każda krytyczna opinia oznacza atak.