Zamknij

Małgorzata Rozenek boi się porodu w czasie pandemii. "Zbliżamy się do finału"

Patrycja Chudolińska
20.04.2020 14:55
Małgorzata Rozenek
fot. Instagram/@m_rozenek

Małgorzata Rozenek-Majdan już niebawem powita na świecie swoje trzecie dziecko. Mimo wcześniejszych doświadczeń, "Perfekcyjna" szczególnie obawia się tego porodu. Wszystko z powodu pandemii koronawirusa.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan już w czerwcu powitają na świecie swoje pierwsze wspólne dziecko. Jak zdradzili kilka miesięcy temu, będzie to chłopiec. "Perfekcyjna" ma już dwóch synów z poprzedniego małżeństwa z Jackiem Rozenkiem. Mimo wcześniejszych doświadczeń, gwiazda obawia się porodu. Strach wywołany jest obecną sytuacją związaną z pandemią koronawirusa na świecie.

– Wielkimi krokami zbliżamy się do wielkiego finału. I choć to już mój trzeci finał, to nadal czuję strach i podekscytowanie. Nie ukrywam też, że boję się porodu w tej nowej rzeczywistości. Czy są tu mamy, który rodziły w koronaerze? Powiedzcie proszę, jak to teraz wygląda? - napisała w najnowszym wpisie na Instagramie Małgorzata Rozenek.

Małgorzata Rozenek-Majdan boi się porodu. Fani uspokajają

W związku z epidemią koronawirusa w Polsce nie ma możliwości porodów rodzinnych. Radosław Majdan prawdopodobnie nie będzie mógł towarzyszyć żonie w pierwszych dniach po przyjściu na świat dziecka. Fanki Małgosi uspokajają jednak i dzielą się w komentarzach swoimi historiami.

- Rodziłam w klinice w Krakowie, gdzie jedno ze skrzydeł budynku jest przystosowana dla kobiet zarażonych. Czułam się bezpiecznie, ponieważ szpital był świetnie przygotowany, znali wszystkie procedury.

- Urodziłam 22 marca. Okropnie się bałam, ale od samego przyjęcia do szpitala miałam tak cudowną opiekę, że nawet nie zauważyłam nieobecności męża. Pozdrawiam personel na Zaspie w Gdańsku.

- Gosiu, trzymaj się dzielnie! Będzie dobrze.

- Pani Małgosiu, łączę się z Panią. U nas wielki finał za dwa tygodnie i jestem bardziej zmotywowana, niż w normalnych warunkach. Lekarze donoszą, że kobiety w pojedynkę rodzą szybciej, bo są skupione na sobie i dziecku, a nie na mdlejącym partnerze. Trzymamy się razem! Dużo zdrowia dla Was i wszystko będzie dobrze!!! - komentują internautki.

RadioZET.pl/PCh