Zamknij

Małgorzata Rozenek szczerze o diecie. To jest jej największy "grzech"

27.01.2021 10:21
Małgorzata Rozenek
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Małgorzata Rozenek od kiedy urodziła swoje trzecie dziecko, mocno walczy o powrót do formy. Swoje zmagania postanowiła pokazać nawet w show pod tytułem "Rozenek cudnie chudnie", który już teraz wzbudza spore kontrowersje. W pierwszym odcinku gwiazda ujawniła swój największy dietetyczny grzech.

Małgorzata Rozenek od długiego już czasu jest jedną z najbardziej popularnych polskich celebrytek. Jej posty na Instagramie każdego dnia są wyświetlane i komentowane przez tysiące osób. Szczególne zainteresowanie wzbudzają zmagania celebrytki o powrót do formy sprzed ciąży. Gwiazda przytyła aż 30 kilo, dlatego bardzo szybko po porodzie rozpoczęła pracę nad sylwetką.

Temat ten był na tyle interesujący, że Rozenek otrzymała propozycję zrealizowania programu o tym, jak chudnie. "Rozenek cudnie chudnie" będzie można oglądać na TVN Style już od 1 lutego, a niedawno pojawiła się pierwsza zapowiedź programu, która spotkała się z dużą krytyką. Gwieździe zarzucono hipokryzję, bo w spocie promującym swój program stwierdza, że nie zgadza się z panującym obecnie kultem ciała i presją środowiska, dotyczącą wyglądu, a łatwo zauważyć, że sama tematyka programu jest czymś całkiem odwrotnym. Do tego mało która kobieta ma po ciąży możliwość korzystania z porad specjalistów i wręcz nieograniczony dostęp do drogich zabiegów kosmetycznych.

Zobacz także: Małgorzata Rozenek pod oceną specjalisty. Ekspert ocenił czy prawidłowo nosi Henryka

Małgorzata Rozenek ujawnia swój dietetyczny grzech

Jak ujawnia "Pudelek", w pierwszym odcinku programu "Rozenek cudnie chudnie" celebrytka zdradza swój największy dietetyczny grzech. Podobno w ciąży bardzo trudno było jej się powstrzymać przed jedzeniem słodkości, a ulubioną przekąską były rogaliki w czekoladzie, które Radosław Majdan przynosił jej do łóżka na śniadanie. Co ciekawe, liczba konsumowanych przysmaków cały czas się zwiększała, a "Perfekcyjna" nie umiała się opanować.

W pierwszym odcinku, podczas rozmowy ze specjalistką, Rozenek ujawnia, że przytyła 30 kilo.

"Rozumiem, że się nie oszczędzałaś, jak te 30 kilogramów przytyłaś?" - pyta ekspertka.

"Zaczynałam dzień od bułeczek z czekoladą przynoszonych przez męża do łóżka. Na początku, dwie, pod koniec było sześć. Wiem, nie jestem dumna z tego, co się działo, ale nie żałuję. Nie próbujcie tego w domu" - cytuje "Pudelek".

RadioZET.pl/Pudelek/AS