Zamknij

Synek Małgorzaty Rozenek ma aż cztery wózki! "Jakby były za darmo, to też byś brała"

21.07.2020 17:16
Małlgorzata Rozenek
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Małgorzata Rozenek pochwaliła się w sieci kolejnym wózkiem Henia. "Perfekcyjna" zauważa, że to model wybrany przez Radka Majdana, w odróżnieniu od prezentowanego wcześniej białego, który jest jej wyborem. Niespodziewanie pod postem wywiązała się dyskusja, w której okazało się, że dwa wózki to jednak za mało. Henio Majdan ma aż cztery.

Małgorzata Rozenek bardzo chętnie dzieli się w sieci informacjami na temat swojego życia prywatnego, często udzielając innym rad, dotyczących różnych spraw codziennych. Tym razem pochwaliła się drugim wózkiem swojego synka, Henia. Celebrytka zachwala model jako "łatwy do składania i intuicyjny w obsłudze", o "oryginalnym wyglądzie", który "przyciąga uwagę".

Niespodziewanie pod postem wywiązała się dyskusja, w której Rozenek wyjawiła, że Henio ma nie dwa, ale cztery wózki. Co może wydawać się bardziej zaskakujące, z komentarzy internautek wynika, że taka sytuacja jest właściwie normą. 2, 3, 4 wózki? "Jeżeli ktoś chce, to może mieć nawet i 10" - głosi jeden z komentarzy.

Małgorzata Rozenek prezentuje drugi z czterech wózków Henia

"Wózek nr 2, ten wybierał mój mąż. Ma do niego jeszcze fotelik samochodowy i nosidło. Twierdzi, że to sportowy model, w przeciwieństwie do mojego białego wózka. I coś w tym jest: to bardzo lekki i zwinny wózek. Do prowadzenia dosłownie jedną ręką. Łatwy do składania i intuicyjny w obsłudze. Jego oryginalny wygląd przyciąga uwagę, ale to co najbardziej podoba się Radziowi to chyba jego nazwa - REBELIOUS. Fajnie mieć wybór" - zachwala Małgorzata Rozenek.

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci dzielą się swoimi uwagami na temat wózków. Jedna z komentujących zastanawia się jednak, czy jeden wózek nie wystarczy.

"Że tak zapytam, po co komu 2 wózki?" - pyta internautka. Takiej odpowiedzi chyba się nie spodziewała:

"Nie wiem, my mamy 4" - odpisała jej Perfekcyjna.

Być może był to żart i "prztyczek" w stronę wścibskiej internautki, jednak pod nim pojawiły się komentarze, z których można wywnioskować, że posiadanie przynajmniej kilku wózków jest dziś normą. Wynika to m.in. z odmiennych cech, dzięki którym konkretne modele lepiej sprawdzają się w mieście, inne lepiej tam, gdzie nie ma równej nawierzchni. Część internautek przyznaje, że jak kogoś stać, to może mieć wózków i piętnaście. Komentujące uznały, że takie pytanie wynika z biedy.

Małgorzata Rozenek planuje chrzest Henia. Zdradziła szczegóły

"Biedny bogatego nie zrozumie, proszę Pani" - pisze jedna z internautek. Okazuje się więc, że we współczesnym, pełnym konsumpcjonizmu świecie, w którym uznanie zdobywają trendy typu less- czy zero waste, brak pieniędzy to nadal dla tak wielu osób jedyna rzecz powstrzymująca od kupowania. Zauważa to kolejna komentująca:

"Niby dbamy o środowisko, nawołujemy do oszczędności a tu kuku: nałóg konsumpcji się ukazuje" - pisze.

Jedna osoba zauważa, że można mieć i więcej wózków - szczególnie jeśli ma się je za darmo. I to rzeczywiście nie byłoby dziwne - w końcu nie jest zadną tajemnica, że osoby o takich zasięgach w sieci dostają od firm mnóstwo gadżetów tyko po to, by je u siebie zareklamować. Czy tak jest i z wózkami Majdanów? Może niebawem doczekamy się prezentacji kolejnych dwóch.

RadioZET.pl/AS