Zamknij

Małgorzata Rozenek naraziła się fanom. "To nie na miejscu"

22.07.2020 16:57
Małgorzata Rozenek
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Małgorzata Rozenek-Majdan naraziła się fanom. Pochwaliła się, że wreszcie wraca do ćwiczeń i użyła przykrego dla niektórych porównania. Wiele osób uznało, że słowa Perfekcyjnej są wręcz godne pożałowania. "To nie na miejscu" - piszą.

Małgorzata Rozenek-Majdan pochwaliła się w sieci, że wraca do ćwiczeń, z których z wiadomych przyczyn zrezygnowała w okresie ciąży. Teraz gwiazda zamierza znów zadbać o swoją kondycję fizyczną pod okiem trenerki, z którą ćwiczy od lat. Opublikowała ich wspólne zdjęcie, na którym na pierwszy plan wysuwa się biust Perfekcyjnej. Jednak to nie on zwrócił uwagę internautów, a nietaktowny komentarz, w którym gwiazda - niby w żarcie - porównała się do "emerytki po udarze".

Malgorzata Rozenek-Majdan niestosownym żartem zniesmaczyła fanów

"W końcu nadszedł ten dzień. Po kilku.... albo raczej kilkunastu miesiącach w końcu zaczęłam ćwiczyć. Co prawda mój trening przypominał trening emerytki po udarze, ale i tak poczułam każde ćwiczenie" - napisała Rozenek. I to właśnie na tym zdaniu skupiło się wiele internautek, które nie szczędziły słów krytyki pod adresem autorki.

"Trochę głupie porównanie jak na taką osobę jak Ty. Mam mamę starsza i jest po udarze jakoś mi nie do śmiechu jak patrzę na nią, jak każdego dnia męczy się żeby pokonać kilka schodów" - pisze jedna z komentujących. Komentarz doczekał się odpowiedzi Małgorzaty Rozneek. Gwiazda wyraziła przekonanie, że mama po udarze zrozumie żart.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan nie ochrzczą syna

"To tak samo jak ja kiedy robię przysiady. Całusy i dużo zdrowia dla Mamy. Na pewno ma poczucie humoru i się nie obraża tak łatwo" - napisała.

Dalej wysypało się wiele podobnie krytycznych komentarzy.

"Emerytka po udarze ćwiczy, żeby nie doprowadzić do całkowitego zaniku mięśni i zapewne cieszy ją każdy, choćby malutki postęp, który sprawi że stanie sie bardziej samodzielna. Pani jest sprawna, a ćwiczy, żeby mieć lepsza figurę, także odpowiedź meeega słaba, ale niczego lepszego się nie spodziewałam".

"O kurcze, nie odważyłbym się nigdy żartobliwie porównywać cokolwiek i kogokolwiek do ludzi chorych, z takich spraw się nie żartuje nie ma znaczenia czy się ma luz, czy nie, czy jest się gwiazdą, czy zwykłym zjadaczem chleba, wypadałoby pochylić czoło i powiedzieć "nie pomyślałam, głupio wyszło - przepraszam".

Jednak część komentujących broni autorki posta.

"Uwielbiam Panią za dystans do świata. A tak poza tym fala hejtu jest nie do zniesienia" - pisze jedna.

"Naprawdę? trochę dystansu", "Wyluzuj . Troszkę poczucia humoru" - dodają.

Czy rzeczywiście jest to kwestia luzu i dystansu, czy też osoby, które z problemami ludzi po udarze mierzą się na co dzień, mają prawo czuć się urażone? Przecież jest wiele innych spraw, które pod płaszczykiem żartu skrywają w rzeczywistości prześmiewczy, szyderczy stosunek. Jednak Perfekcyjna chyba nie zamierzała nikogo świadomie urazić. Po prostu niefortunnie sformułowała myśl.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/AS