Zamknij

Małgorzata Zajączkowska wściekła się na współpasażerkę w pociągu. Chodziło o koronawirusa

Judyta Wanicka
11.03.2020 17:30
Małgorzata Zajączkowska
fot. TOMASZ HOLOD/POLSKA PRESS/EAST NEWS

Małgorzata Zajączkowska podzieliła się z internautami historią z pociągu. Aktorka podróżowała z kobietą, która mimo wyraźnych objawów choroby, nie miała na sobie maski. Gwiazda drżała o swoje zdrowie. 

Epidemia koronawirusa zatacza coraz rzesze kręgi. Niedawno wirus dotarł do Polski i zdążył rozprzestrzenić się w wielu województwach. Media donoszą o kolejnych przypadkach zakażeń, odwoływane są imprezy masowe i zajęcia w szkołach oraz zamykane są placówki kulturalne. Na alerty reagują również znane postaci show-biznesu, które apelują do fanów o zachowanie ostrożności. Do uświadamiania internautów przyłączyła się również aktorka Małgorzata Zajączkowska, która zagrożenie odczuła na własnej skórze. 

Małgorzata Zajączkowska bała się zarażenia wirusem

Małgorzata Zajączkowska zamieściła na Facebooku post ze zdjęciem, na którym pojawia się w masce. Aktorka wracała z planu filmowego w Sopocie pociągiem. Niestety należała do nielicznych, którzy zaopatrzyli się na czas podróży w odpowiednią ochronę. Z wpisu dowiadujemy się, że niedaleko gwiazdy siedziała kobieta z objawami przeziębienia. Kichała i kaszlała, ale nie miała maseczki ochronnej. Nieodpowiedzialne zachowanie pasażerki zezłościło Małgorzatę Zajączkowską.

Jestem w pociągu z Sopotu do Warszawy, wagony bezprzedziałowe. Kilka rzędów przede mną siedzi kobieta - kicha, kaszle, smarka, ale jest bez maseczki. Za to w masce siedzę ja i jeszcze jeden pan. Co za czasy idą. To był mój ostatni dzień zdjęciowy w Sopocie. Wracam do domu i zamierzam trzymać się domu. O, znowu kichnęła. I znowu dwa razy. Ja mam problem, ona ewidentnie nie - napisła zirytowana aktorka. 

W komentarzach rozległy się głosy poparcia. Internautki zachęcały artystkę do zwrócenia uwagi kichającej pasażerce. Część jednak radziła nie histeryzować. To może być zwykła alergia - podkreślały. Małgorzata Zajączkowska postanowiła to sprawdzić. 

Na moje pytanie dostałam odpowiedź: "To zwykle przeziębienie, proszę nie histeryzować”. Tylko akurat w tym wypadku nie można być pewnym, kto jest zdrowy, a kto jeszcze niestety symptomów nie ma, a zaraża. Dlatego wirus roznosi się z taką prędkością, bo ludzie są beztroscy - napisala w komentarzu gwiazda.

Niektóre z komentujących zarzuciły aktorce panikę na wyrost i zauważyły, że nie nie można już nigdzie dostać masek ochronnych. Ta jednak nie dała się przekonać. 

Można zrobić z materiału, z gazy. Ta kobieta jest niestety nieopowiedzialna - zamknęła dyskusję Małgorzata Zajączkowska. 

Zagłosuj

Chronisz się maską przed koronawirusem?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw