Zamknij

Malwina Buss przytyła w ciąży 25 kg. Szokujące zdjęcia gwiazdy "Barw szczęścia" [FOTO]

22.07.2020 08:45
Malwina Buss
fot. VIPHOTO/East News

Malwina Buss, aktorka znana z roli Natalii Zwoleńskiej w serialu Barwy Szczęścia", przytyła w czasie ciąży 25 kg. Aktorka opublikowała odważne zdjęcia ciała po porodzie i podzieliła się osobistym wyznaniem. 

Malwina Buss jest aktorką młodego pokolenia, którą do tej pory można było podziwiać w takich filmach jak "Róża" Wojciecha Smarzowskiego, "Reakcja łańcuchowa" czy "Belfer". Największą popularność przyniosły jej jednak role w serialach Dwójki - "M jak miłość" i "Barwy Szczęścia". W tym ostatnim wcielała się w postać Natalii Zwoleńskiej, siostry Pawła i Magdy. 

28-letnia Malwina Buss niedawno zrobiła sobie przerwę w karierze, ponieważ została mamą. W październiku 2019 roku aktorka urodziła córkę, której nadała imię Jagoda. Ojcem dziewczynki i życiowym partnerem Malwiny Buss jest Tomasz Włosok, aktor znany z takich produkcji, jak "Boże ciało", "Powidoki", "Underdog” oraz seriali "1983" czy "Stulecie winnych".

Natalia Klimas jest w drugiej ciąży. Aktorka pokazała urocze zdjęcie brzuszka [FOTO]

Malwina Buss przytyła w ciąży 25 kg 

Malwina Buss podzieliła się na Instagramie osobistym wyznaniem na temat swojego ciała po ciąży. Aktorka przytyła w czasie ciąży 25 kg. Jak twierdzi, przyczyną gwałtownego przybierania na wadze była niedoczynność tarczycy, która nagle uaktywniła się przed porodem. 

Łatwo nie było. Tym bardziej, ze przed ciążą bardzo zwracałam uwagę na to, jak moje ciało wygląda. W ciąży nagle wyszła mi niedoczynność tarczycy i nagle bez jakiegoś wielkiego objadania się przytyłam około 25 kg (mówię około, bo w pewnym momencie przestałam się ważyć) - napisała gwiazda "Barw szczęścia". 

Malwina Buss pokazała zdjęcia nagiego ciała z widocznymi niedoskonałościami. Mimo że ciąża pozostawiła po sobie widoczne ślady, aktorka traktuje je jako pamiątki po jednym z najpiękniejszych okresów w swoim życiu. 

Po urodzeniu dosyć szybko zaczęłam ćwiczyć i dobrze się odżywiać, ale każdy, kto ma chorą tarczycę wie, jak te kilogramy szybko przychodzą, a wolno schodzą. Ale nie o tym. Nie było łatwo, bo jestem perfekcjonistka i nie myślałam, że kiedykolwiek będę potrafiła wstawić zdjęcie z moim nieidealnym jeszcze ciałem. Jeszcze niedawno bym tak pomyślała. A teraz myślę, że właśnie idealnym. Dzięki niemu mam córkę. Hej, jestem mamą - wyznała z dumą aktorka. 

Posłuchaj podcastu