Zamknij

Marcela Leszczak o rozstaniu z Miśkiem Koterskim. Jest załamana? "Zbyt świeże i zbyt bolesne"

21.09.2021 16:33
Marcela Leszczak
fot. TRICOLORS/East News

Marcela Leszczak przyznała w wywiadzie, że nie byłaby w stanie wejść w nowy związek. Obecnie nadal stara się poukładać życie po rozstaniu z Michałem Koterskim, z którym ma syna. Co pomaga jej w trudnych chwilach?

Marcela Leszczak to modelka, która medialną rozpoznawalność zawdzięcza udziałowi w 3. edycji programu " Top Model". Pochodząca z Konina piękność podbiła serca jurorów i poradziła sobie świetnie, w finale przegrywając jedynie z Zuzą Kołodziejczyk. Wykorzystała jednak swoje pięć minut sławy i znalazła pracę na wybiegu. Współpracowała między innymi z Agnieszką Szulim oraz marką Chaos by Marta Boliglova. Próbowała także sił jako aktorka, mogliśmy oglądać ją w serialu "Miłość na bogato".

O Marceli ponownie zrobiło się głośno w 2016 roku, kiedy pojawiły się plotki o jej związku z Michałem Koterskim. Rzeczywiście, para spotykała się i publicznie chwaliła swoim szczęściem. Po zaledwie kilku miesiącach zakochani poinformowali, że spodziewają się dziecka. Popularny Misiek nie posiadał się z radości i chętnie opowiadał o głębokim uczuciu łączącym go z modelką. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna, para została rodzicami małego Fryderyka, jednak ostatecznie postanowiła się rozstać. Po kilku miesiącach zatęsknili za sobą i zaczęli ponownie spotykać, jednak w styczniu 2021 roku Leszczak poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych, że ich relacja się zakończyła i łączy ich jedynie dziecko.

Marcela Leszczak nie może dojść do siebie po rozstaniu z Koterskim. Nie chce kolejnych związków?

Michał Koterski nie był długo samotny, obecnie spotyka się z Dagmarą Bryzek, aktorką znaną z serialu "Korona królów". Wydaje się, że Marcela Leszczak o wiele gorzej radzi sobie z rozstaniem. W rozmowie z "Twoim Imperium" poinformowała, że obecnie nie byłaby w stanie związać się z kolejnym mężczyzną.

- Nie byłabym w stanie związać się w tej chwili z nikim innym, bo wszystko jest zbyt świeże i zbyt bolesne. Pracuję nad sobą i z dnia na dzień staję się coraz silniejsza. Ale to jest proces, który jeszcze potrwa - poinformowała.

Na szczęście modelka może czerpać radość z wychowywania ukochanego synka. Fryderyk ma przynosić jej radość i sprawił, że odnalazła się w nowe roli doskonale.

- Nie chcę uzależniać swego szczęścia od dziecka, ale naprawdę czerpię radość, gdy syn jest obok mnie i mogę się z nim bawić. Dzisiaj czuję się przede wszystkim matką. Gdy byłam sama, mogłam sobie pozwolić na wiele, bo czas należał tylko do mnie. Teraz nie mam go już na imprezowanie i pod tym względem bardzo podoba mi się moje obecne życie. Nie wyobrażam sobie innego - podsumowała.

Marceli życzymy wszystkiego dobrego.