Zamknij

Marcela Leszczak pokazała zdjęcia po porodzie. Odniosła się do Strajku Kobiet

Patrycja Chudolińska
16.04.2020 11:54
Marcela Leszczak
fot. Instagram/@marcelamargerita

Marcela Leszczak postanowiła podzielić się swoją opinią na temat ustawy zakazującej aborcji. Partnerka Miśka Koterskiego opublikowała swoje zdjęcie po porodzie.

Marcela Leszczak i Michał Koterski pokonali kryzys w związku

Marcela Leszczak jest mamą 2-letniego Fryderyka. Partnerka Michała Koterskiego w ostatnim czasie skupia się przede wszystkim na życiu rodzinnym. Choć w ostatnim czasie Marcela i Misiek dawali do zrozumienia fanom, że nie są już razem, wyraźnie zażegnali kryzys i postanowili spróbować jeszcze raz.

- Rodzina najważniejsza. Na dobre i na złe. Z wirusem czy nie. Nie damy się! Skarbonki moje największe. Kocham nad życie - napisał Misiek Koterski pod ich wspólnym zdjęciem na Instagramie.

Marcela Leszczak krytycznie o Ogólnopolskim Strajku Kobiet i aborcji

Marcela Leszczak postanowiła odnieść się do głośnego tematu, jakim jest projekt obywatelskiej ustawy o zakazie aborcji. Niedawno rząd zaczął obrady nad projektem, co oburzyło sporą część Polek. Rozpoczęto internetowy Ogólnopolski Strajk Kobiet, a wiele gwiazd krytycznie wypowiadało się o pomyśle zaostrzenia praw aborcyjnych. Marcela Leszczak ma na ten temat całkiem odmienne zdanie. Celebrytka twierdzi, że dziecko to "najwspanialszy prezent na świecie".

- Długo myślałam czy napisać ten post, bo wiem, że jestem w mniejszości. Boję się w tej sprawie wyrazić swoją opinię. Nie chciałabym być w oczach Pana niewdzięcznicą, bo mam wspaniałego i zdrowego syna. Trudno mi zebrać myśli po tym wszystkim, co czytałam o gwałtach i ciężko chorych dzieciach. Nie jestem za i nie jestem przeciw, ale jestem zdania, że jeśli Bóg daje życie, to nikt na ziemi nie ma prawa życia odebrać. Jeśli jesteś w wierze to nic złego Ciebie nie spotka i uwierz mi, że tak jest. Nasz synek też nie był planowany, o czym wszyscy wiedzą, bo już dawno to Pudelki i inne portale plotkarskie policzyły. Jestem w tym 0,01%, w którym antykoncepcja zawiodła, z mężczyzną, którego znałam kilkanaście dni, z planami na przyszłość i nowym kontraktem agencyjnym. „To nie jest czas na ciążę” - wtedy tak myślałam i uwierz mi, że nie cieszyłam się. Byłam w ogromnym smutku wiele miesięcy, bo nie tak wyobrażałam sobie życia jako 25-latka, kiedy moje koleżanki realizowały się zawodowo. Dziś wiem, że Bóg dał mi najwspanialszy prezent na świecie i mam ogromną wdzięczność. Nie wyobrażam sobie innego życia, bo mój syn, który też był „płodem” jest całym moim światem. Nie jestem mądra w tym temacie, ale droga kobieto mordowanie płodu jest mordowaniem człowieka. Możesz nie zgodzić się ze mną, masz do tego prawo, ale bądźmy dobrzy dla siebie szczególnie w tym okresie - napisała Marcela Leszczak na Instagramie.

W komentarzach rozpętała się burza. Choć część internautek popiera zdanie Marceli, większość jest całkowicie przeciwna. Komentujący podkreślają, że nie każda Polka jest wierząca i nie dla każdej urodzenie dziecka jest "darem od Boga". Dodają także, że najważniejsze, by kobieta miała wybór. Co sądzicie o wpisie Marceli?

RadioZET.pl/PCh