Zamknij

Margaret walczyła z depresją. W trakcie "The Voice of Poland" przechodziła koszmar

22.10.2020 17:28
Margaret
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Margaret opublikowała obszerny wywiad wideo, w którym opowiedziała m.in. o walce z depresją. Wokalistka wyznała, że gdy była jurorką w "The Voice of Poland", przeżywała ciężki czas. Po raz pierwszy opowiedziała o powodach wycofania się z show-biznesu. 

Margaret zeszłej jesieni wystąpiła w roli jurorki w programie "The Voice of Poland". Po zakończeniu programu zdecydowała się na jakiś czas zniknąć z życia publicznego. Jak poinformowała w instagramowym wpisie, zrobiła to ze względów zdrowotnych. - Niestety ostatni rok okazał się bardziej kosztowny dla mojego zdrowia niż sama dopuszczałam to w swojej głowie. Zewnętrzny głos rozsądku wydał mi jednak jednoznaczne polecenie – kategoryczna i natychmiastowa przerwa od obowiązków zawodowych - wyjaśniła w oświadczeniu.

W czasie przerwy okazało się, że Margaret wzięła ślub z raperem KaCeZetem. Ceremonia odbyła się w peruwiańskiej dżungli i miała charakter szamańskiego obrzędu. Wcześniej do sieci trafiły zdjęcia wychudzonej Margaret bez makijażu. Fani podejrzewali, że z artystką dzieje się coś niedobrego, ale ona zaprzeczała pogłoskom o chorobie. Zmieniła za to styl życia - zwróciła się ku naturze i wyprowadziła ze stolicy. Razem z KaCeZetem zamieszkali w domku w lesie, gdzie panują dość ascetyczne warunki.

Margaret żyje bez ogrzewania i internetu. Nie miała prądu. Tak mieszka gwiazda [FOTO] 

Margaret zmagała się z depresją w czasie "The Voice of Poland"

Margaret opublikowała wideo stylizowane na wywiad z psychologiem, w którym zwierzyła się z bolesnych przeżyć. Piosenkarka wyznała, że w trakcie występów w "The Voice of Poland" cierpiała na depresję. Na nagraniach trzymała fason, ale była to tylko maska, pod którą kłębiły się koszmarne emocje. 

- Piosenka "Xanax” opisuje jesień 2019. Ten ogromny dysonans pomiędzy tym, jak to wszystko wyglądało, albo jakie stwarzało pozory. Ja wtedy uczestniczyłam w programie telewizyjnym, w którym totalnie przypudrowana, ubrana, w szpileczkach, a w sercu było po prostu najgorzej - powiedziała w nagraniu Margaret. 

Artystka wspomina, jak przeżywała depresję będąc pod ostrzałem mediów. 

- Kiedyś też miałam depresję i myślałam sobie, wręcz obiecałam sobie, że z tą depresją to ja skończyłam i już. Depresja to twarda suka jest. Kiedy ma się depresję, to nie bardzo chce się o niej mówić. A ja wtedy byłam pod takim ostrzałem ludzi i stało się to tak bardzo publiczne, co było jeszcze cięższe w procesie wychodzenia z różnych stanów - powiedziała. 

W nagraniu można zobaczyć mieszkanie Margaret. W pewnym momencie widać, jak piosenkarka skręca jointa. Artystka już wcześniej przyznała się, że stosuje substancje psychoaktywne. - Jestem uduchowiona, a substancje psychoaktywne pozwalają w ten stan mocniej wejść. Tak jak medytacja czy joga. I do all of it - powiedziała niedawno w wywiadzie.