Zamknij

Margaret żyje bez ogrzewania i internetu. Nie miała prądu. Tak mieszka gwiazda [FOTO]

09.10.2020 11:15
Margaret
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Margaret radykalnie zmieniła tryb życia. Porzuciła miasto i zamieszkała w lesie. W jej domu brakuje ogrzewania, do niedawna nie miała nawet prądu. Zaskakujące, jak teraz mieszka była gwiazda "The Voice of Poland". 

Margaret należy do czołówki najpopularniejszych gwiazd polskiej muzyki. W 2013 roku zadebiutowała piosenką "Thank you very much", która szybko stała się hitem, nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Kolejne przeboje sprawiły, że wokalistka zrobiła zawrotną karierę. Koncertowała, wygrywała festiwale, była twarzą kampanii reklamowych i brylowała na ściankach. Stała się także popularną gwiazdą social mediów i zjawiskiem modowym. W 2019 roku wydała trzeci album "Gaja Horny" i zasiadła w fotelu jurorskim w "The Voice of Poland". Potem nieoczekiwanie zawiesiła karierę. 

Margaret tłumaczyła zniknięcie chęcią zwolnienia tempa i podreperowania zdrowia. Okazało się, że w tym czasie wzięła ślub z raperem KaCeZetem. Ceremonia był nietypowa, bo odbyła się w peruwiańskiej dżungli i miała charakter szamańskiego obrzędu. Wcześniej Margaret mówiła, że zamierza dokonać apostazji. Wokalistka zwróciła się ku naturze. Dzięki diecie wegańskiej sporo schudła, zrezygnowała także z makijażu i wyprowadziła się z miasta do domu położonego w lesie. 

Margaret pozuje bez makijażu na Instagramie. Fani: "Wyglądasz na wyniszczoną"

Margaret i KaCeZet zamieszkali w lesie

Margaret opowiedziała, jak żyje jej się z dala od miejskiego zgiełku. Piosenkarka wyznała, że bodźcem do tego, by wyprowadzić się z zatłoczonej stolicy była pandemia koronawirusa. 

Stało się dla mnie wtedy oczywiste, że miasto jest uzależniające. Może powinnam być na to bardziej odporna, ale nie jestem. Wchodzę w te nieistniejące historie, martwię się o rzeczy nieistotne... Dlatego wyprowadziłam się do lasu. To uzdrawia - wyznała w rozmowie z portalem Ofeminin. 

Margaret stara się wieść życie zgodne z naturą. W jej domu nie ma wielu wygód, takich jak choćby internet. Do niedawno nie było tam nawet prądu. 

Mieszkam w lesie. Jak na razie bez internetu. Kiedy potrzebuję coś zrobić w sieci, to jadę do wsi obok, bo tam jest dobre LTE. Od niedawna mam prąd, ale jak kręciliśmy teledysk, to jeszcze go nie było. Mieszkam w tej holenderce, która jest na teledysku; jak było cieplej, to spałam w namiocie. To jest wszystko true story - powiedziała. 

Jeszcze nie opalamy domku, ale mamy w planach takie panele, co grzeją z góry. Kiedyś zrobimy kominek, ale raczej dla klimatu. W lesie nie ma smogu - dodał KaCeZet i wyjaśnił powód przeprowadzki do lasu. Jedni widzą w tym szaleństwo, a inni powrót do normalności. Na tę decyzję złożyło się kilka czynników, ale najważniejsze z nich to wizyta w Peru i mieszkanie w "prymitywnych" warunkach w amazońskim lesie oraz lockdown po powrocie. W lesie żyje się normalnie, zdrowo i pięknie, choć również czasami trudno - wyznał ukochany Margaret. 

Mimo wszystko wokalistka i raper nie tęsknią za życiem w mieście. 

Nie myślę o powrocie. Nie tęsknię. Miasto we mnie budzi chęć posiadania. Kręcę się w kółko i zjadam swój własny ogon. A na wsi nie mam "nic" i jest świetnie - powiedziała Margaret w wywiadzie dla Ofeminin.