Zamknij

Maria Konarowska wyszła ze szpitala. Wiadomo, dlaczego trafiła na oddział tuż po porodzie

Judyta Wanicka
12.12.2019 17:16
Maria Konarowska
fot. Instastory:@mariakonarowska

Maria Konarowska i jej córka Gaja wróciły już do domu ze szpitala. Gwiazda "Azji Express" trafiła tam kilka dni po porodzie, gdy jej stan nagle się pogorszył. W ostatniej relacji na Instastory poinformowała, że ciężko znosi połóg i leży cała opuchnięta. Co dolegało Marii Konarowskiej, że musiała wrócić na oddział?

Maria Konarowska i jej córka opuściły szpital

Maria Konarowska znana z programu "Azja Express" przed tygodniem trafiła do szpitala tuż po porodzie. Aktorka musiała wrócić na oddział, ponieważ - jak wyznała - ciężko znosiła połóg. Na szczęście kilka dni temu Maria Konarowska i jej córka Gaja całe i zdrowe wróciły do domu. 

Wychodzimy, a raczej wyszłyśmy kilka dni temu - poinformował na Instagramie aktorka. Wyszłyśmy ze szpitala, obie zdrowe i raczej codziennie ku lepszemu wszystko się zdaje kierować - napisała. 

Maria Konarowska trafiła do szpitala po porodzie. Co się stało?

Maria Konarowska urodziła córkę 27 listopada. Niestety zamiast cieszyć się urokami macierzyństwa w domu, musiała wrócić do szpitala. Zabrała ze sobą Gaję, która ze względu na karmienie, musiała być blisko mamy. 39-letnia córka Joanny Szczepkowskiej skarżyła się na osłabienie i dokuczliwą opuchliznę ciała. W obszernym wpisie na Instagramie wyznała, że została za szybko wypisana ze szpitala. Osłabienie po porodzie nie minęło tak szybko, jak zakładała

"Połóg" - nie przepadałam za tym określeniem. Nie podobało mi się po prostu jako słowo samo w sobie. Chyba intuicyjnie wyczuwałam, że możemy się nie polubić też w przeżywaniu samego procesu... - napisała. Do głowy by mi nie przyszło, że to co przyjdzie później, będzie takie trudne na tak wielu płaszczyznach. W moim otoczeniu kobiety raczej szybko dochodziły do siebie i generalnie, z mojej perspektywy, mało się mówiło o czasie zaraz po porodzie. Dlaczego? Nie wiem. Bo to za trudne? Bo nie ładne? Nie estetyczne? Moja wizja była taka, że właściwie „to najgorsze” co miało być związane z ciążą mnie zwyczajnie ominęło a dalej to już jest tylko piękne, wypełnione tak zwanym „innym zmęczeniem” i miłością, opiekowanie się maleństwem. Byłam przekonana, że rach ciach i po sprawie i do domu...Do domu zostałam wypisana w miarę szybko, ZA szybko jak się okazało. Z powodu ogromnego osłabienia musiałam wrócić do szpitala. Oszczędzę Wam teraz szczegółów całej historii - napisała gwiazda "Azji Express".

Maria Konarowska uspokoiła fanów, że z maleńką Gają wszystko jest w porządku. Dziewczynka chowa się zdrowo i nie sprawia aktorce żadnych problemów. 

RadioZET.pl/jw