Zamknij

Marian Opania ma "kochankę". Żona zagroziła mu rozwodem

28.09.2020 14:34
Marian Opania
fot. TRICOLORS/East News

Marian Opania i jego żona pobrali się ponad 60 lat temu. Taki staż to rzadkość. Okazuje się jednak, że nad małżeństwem zawisły niedawno czarne chmury. Wszystko przez "kochankę". Jak informuje "Super Express", aktor tak dużo czasu poświęca wędkowaniu, że pani Anna ma już tego dość.

Marian Opania i jego żona Anna są jednym z tych małżeństw, które mogą poszczycić się naprawdę długim małżeńskim stażem. Są razem od ponad 60 lat, co, biorąc pod uwagę fakt, że Opania jest znanym aktorem, który z pewnością nie mógł narzekać na brak zainteresowania innych kobiet, jest naprawdę dużym osiągnięciem. Okazuje się jednak, że ich małżeństwo też miewa gorsze chwile. Jak w rozmowie z "Super Exprtessem" wyjawił znajomy aktora, chodzi o "kochankę". Tym mianem żona Opani określa jego pasję: wędkarstwo.

Aktor jest podobno tak bardzo oddany wędkarstwu, że w poszukiwaniu wędkarskich wyzwań często wyrusza w świat. Jego ulubione miejsca połowu znajdują się w Norwegii. Są to okolice Oslo. Żona ma już dość tego, że jej mąż zamiast spędzać czas z nią, woli jechać na ryby.

Marian Opania pokazał piękne zdjęcie z żoną

Marian Opania rozwiedzie się przez wędkarstwo?

Badania pokazują, że 6 procent par rozstaje się przez chrapanie jednego z partnerów. Ciekawe, ile z nich rozstaje się przez wędkowanie. Nie wiemy, ale na pewno trudności małżeńskich właśnie z tego powodu doświadczył Marian Opania. Znajomy aktora wyjawił, że podczas gdy jego żona spędzała urlop w domku w Dębkach, Opania jeździł w poszukiwaniu wędkarskich atrakcji - nawet bierze udział w różnych zawodach. Dla pani Anny to już nie do zniesienia i miała zagrozić rozwodem.

"Anna traktuje wyjazdy Mariana na ryby tak, jakby szedł do kochanki albo do knajpy z kumplami. Dodatkowo boi się, żeby nie przywlókł do domu koronawirusa. Grozi mu nawet rozwodem. Krzyczała, że jak pojedzie na zawody, to nie będzie miał wstępu do Dębek" - powiedział znajomy pary.

"Wściekła się, że Marian zostawił ją na urlopie w Dębkach i wrócił w okolice Warszawy na zawody, a na dodatek pojechał jeszcze na kolejną wyprawę wędkarską do Norwegii. Razem z kolegami popłynął tam z Gdańska katamaranem" - dodaje źródło.

Chyba jednak kryzys został zażegnany, bo doniesień o rozwodzie póki co nie ma.

RadioZET.pl/Super Express/AS