Zamknij

Dufek szokująco o śmierci Durczoka. "Hipokryzją byłoby twierdzenie, że będzie mi go brakowało"

25.11.2021 14:19
Marianna Dufek
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER/ EAST NEWS

Marianna Dufek, była żona Kamila Durczoka, udzieliła wywiadu, w którym podsumowała relację ze zmarłym dziennikarzem. Niespodziewanie przyznała, że nie będzie jej go brakowało.

Kamil Durczok zmarł 16 listopada 2021 roku. Śmierć jednego z najpopularniejszych polskich dziennikarzy była ciosem nie tylko dla jego bliskich, ale także całego kraju. Prezenter i publicysta na swoim koncie miał wieloletnią współpracę z Telewizją Polską, a następnie imponującą karierę w TVN, przez 9 lat był redaktorem naczelnym i prowadzącym "Fakty". Laureat Grand Press dla dziennikarza roku i wielu innych wyróżnień w 2002 roku został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Nic dziwnego, że żegnali go nie tylko najbliżsi, ale także znane postacie krajowej polityki, mediów czy show-biznesu. Durczok, choć jego karierę złamała afera związana z prowadzeniem samochodu po alkoholu, realizował swoją pasję, jaką było dziennikarstwo i posiadał grono oddanych fanów.

Po śmierci Durczoka w mediach społecznościowych zaroiło się od pożegnalnych wpisów. Pamięć o dziennikarzu uczciła także jego była żona Marianna Dufek, publikując między innymi archiwalne fotografie. Niestety, musiała mierzyć się z internetowym hejtem i zarzutami o próbę wypromowania się na śmierci byłego małżonka. W rozmowie z "Super Expressem" rzuciła światło na ich relację i przyznała, że nie spodziewała się, że tak szybko odejdzie.

Marianna Dufek szokująco o Kamilu Durczoku. Nie będzie jej brakowało byłego męża?

W rozmowie z "Super Expressem" Marianna Dufek nie ukrywała, że śmierć Kamila Durczoka była dla niej szokiem.

- Jego odejście moim przyjaciołom i mną wstrząsnęło, bo było dość niespodziewane. Wydawało się, że po raz kolejny uniknie śmierci, która zabolała nas bardziej, niż można było się spodziewać - stwierdziła, nawiązując do walki dziennikarza z białaczką

Zdradziła także, że byłego męża poznała dzięki Krystynie Bochenek.

- To ona zauważyła jego dziennikarski talent i była dla niego nie tylko zawodowym autorytetem. Jako człowiek był niemal od razu gotowy do pracy w mediach - wspomina Dufek.

Niespodziewania była żona Durczoka dała do zrozumienia, że po rozwodzie ich drogi rozeszły się na tyle, że choć śmierć dziennikarza ją zasmuciła, nie ma zamiaru udawać, że będzie za nim mocno tęsknić.

- Moja relacja z Kamilem była skomplikowana. Hipokryzją jednak byłoby twierdzenie, że będzie mi go brakowało. Od wielu lat żyliśmy bowiem w dwóch oddalonych od siebie, różnych światach - podsumowała.

Jak widać, Marianna Dufek nie ma zamiaru koloryzować swojego związku z Durczokiem.

Marianna Dufek i Kamil Durczok
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/ EAST NEWS