Zamknij

Marianna Schreiber jednak może liczyć na męża? Łukasz Schreiber przerwał milczenie

23.09.2021 11:37
Marianna Schreiber
fot. Pawel Wodzynski/East News

Marianna Schreiber jako uczestniczka "Top Model" od początku wzbudzała duże zainteresowanie. Wszystko przez fakt, że jest ona żoną ministra PiS Łukasza Schreibera, a do programu poszła całkowicie bez jego wiedzy. Wielu widzów jest ciekawych, jak działacz PiS reaguje na poczynania żony. Krążyły głosy, że Marianna nie może liczyć na jego wsparcie. Teraz on pierwszy raz zabrał w tej sprawie głos.

Udział Marianny Schreiber w " Top Model" od początku budził wiele kontrowersji, związanych z faktem, iż aspirująca modelka jest żoną ministra i działacza PiS, Łukasza Schreibera. Udział kobiety w programie o taki, charakterze, jak również późniejsze jej wypowiedzi - na przykład o jej stosunek do aborcji - rodziły pytania o to, jak na poczynania Marianny Schreiber reaguje jej mąż. Teraz kiedy uczestniczka już pożegnała się z programem, on pierwszy raz zabrał głos na temat działalności żony.

Zobacz także: Top Model: Olga obcięta w programie na krótko. Fani: "Jak mogli ją tak oszpecić"

Łukasz Schreiber przerwał milczenie na temat działalności żony

Pierwszej wypowiedzi na temat aktywności swojej żony Łukasz Schreiber udzielił "Super Expressowi". W dobitnym stwierdzeniu przekonuje, że nie obchodzą go plotki. Nie ma zamiaru komentować spraw prywatnych, bo nigdy tego nie robił i robić nie będzie. Dodaje też, że nie ma zamiaru się na całej sprawie lansować.

"Każdy jest wolnym człowiekiem i każdy ma prawo robić, jak uważa. Walczę o wolność w życiu publicznym. Swoich prywatnych rzeczy nigdy nie komentowałem, nie robię, nie opowiadam, nie lansowałem się na rodzinie i nie zamierzam tego robić. Nie potępiam żony za występ, bo każdy jest wolny. I nie obchodzą mnie plotki" - powiedział na łamach "Super Expressu".

Aktywność żony minister skomentował także w Radiu ZET.  W rozmowie z Beatą Lubecką w "Gościu Radia ZET" stwierdził:

"Każdy człowiek jest wolny i dopóki nie narusza wolności drugiego człowieka, nikogo nie krzywdzi, to ma do tego prawo. To dotyczy także kobiet, także żon polityków". Podkreślił też, że „w każdym małżeństwie, wśród wielu ludzi nie jest tak, że dwie osoby mają identyczne poglądy". Jak dodał: "Każdy ma prawo do swoich poglądów. To, że w niektórych sprawach mogą się one trochę różnić – nie widzę w tym żadnego problemu".

Na koniec wyznał też, że w związku z udziałem żony w "Top Model" nie spotkał się z żadnymi negatywnymi reakcjami kolegów z partii. "Nie zauważyłem, raczej z dużą dozą sympatii mogłem się spotkać".