Zamknij

Marina Łuczenko skomentowała samobójczą bramkę Szczęsnego. Odpowiedziała na hejt. "Okropne rzeczy"

15.06.2021 07:37
Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/ EAST NEWS

Marina Łuczenko-Szczęsna skomentowała złośliwe wpisy, jakie pojawiły się na jej profilu po samobójczej bramce Wojciecha Szczęsnego w meczu Euro 2020 ze Słowacją. Podkreśliła, że niektórzy nie potrafią wspierać naszej reprezentacji.

Marina Łuczenko-Szczęsna to aktorka, piosenkarka i influencerka, która nie narzeka na brak zawodowych wyzwań. Zawsze jednak znajdzie czas, by wspierać ukochanego męża Wojciecha Szczęsnego, bramkarza reprezentacji Polski na Euro 2020. Niestety, już w pierwszym meczu Wojtkowi ewidentnie zabrakło szczęścia i na jego konto zapisano pierwszą bramkę, jaką straciliśmy w przegranym 2:1 meczu ze Słowacją. Choć w dużej mierze gol był wynikiem pecha i nieuwagi obrońców, Szczęsny jako pierwszy bramkarz w historii mistrzostw zdobył gola dla własnej drużyny.

Przegrana ze Słowacją była dla kibiców wielkim ciosem, a mierna zdaniem wielu osób postawa naszych piłkarzy stała się tematem internetowych żartów, a czasem wręcz agresywnej krytyki. Dotkliwie przekonała się o tym Marina Łuczenko, na której profilu na Instagramie zaczęły pojawiać się złośliwe komentarze. Szczęsna była zmuszona zablokować możliwość komentowania, ostatecznie jednak odpowiedziała wszystkim, którzy szydzą z jej ukochanego męża.

ZOBACZ TAKŻE:  Wybrano najpiękniejszą polską WAG. Nie jest to Anna Lewandowska [FOTO]

Marina Łuczenko broni Wojciecha Szczęsnego po samobójczym golu na Euro 2020

Na profilu Mariny na Instagramie pojawiło się zdjęcie, na którym celebrytka wraz z synem Liamem ogląda mecz Polaków. Po niefortunnej bramce przypisanej Szczęsnemu zablokowała możliwość komentowania fotografii, wiedząc prawdopodobnie, ile złośliwych słów padnie pod adresem jej męża. Internauci nie dawali za wygraną i umieszczali komentarze pod jej innym zdjęciami, między innymi tym, na którym pozuje w bikini.

- Ten Wojtek to ma szczęście.

- Do strzelania samobójów też.

- Wojtuś jedyną osobą w historii mistrzostw Europy, która strzeliła sobie samobója - "dyskutowali" internauci.

Za pośrednictwem Instastory Marina napisała kilka słów, podkreślając, że jest dumna z Wojtka. Zaapelowała także do kibiców, by zaczęli naprawdę wspierać drużynę narodową.

- Jestem dumna z naszej drużyny. Walczyli i dali z siebie wszystko. Emocje były olbrzymie! Jestem dumna z mojego kochanego męża. Dla nas zawsze jest wygrany, cokolwiek się nie dzieje na boisku. Wiem, jak ciężko pracuje i ile kosztuje to wyrzeczeń. Zawsze stara się z całych sił godnie reprezentować nasz kraj. Nie rozumiem tych, którzy piszą te okropne rzeczy. Tak chcecie dodać otuchy naszym reprezentantom do dalszej gry? Nie poddajemy się - czytamy.

Miejmy nadzieję, że z takim wsparciem Szczęsny pokaże, że samobójczy gol był tylko wypadkiem przy pracy.