Zamknij

Marina Łuczenko przerażona. Pandemia odbija się na jej dziecku? "Rozumie coraz więcej" [FOTO]

Maciej Friedrich
30.03.2020 11:47
Marina Łuczenko przerażona. Pandemia odbija się na jej dziecku? "Rozumie coraz więcej" [FOTO]
fot. Instagram:@marina_official

Marina Łuczenko nie ukrywa, że jest przerażona pandemią koronawirusa. Jej mąż Wojciech Szczęsny przebywa w kwarantannie. Celebrytka martwi się też o ukochanego synka. Swoimi uczuciami podzieliła się z fanami, publikując w sieci emocjonalny wpis.

Marina Łuczenko-Szczęsna nie ukrywa, że jest przerażona panującą na świecie pandemią koronawirusa. Nic w tym dziwnego, piosenkarka na co dzień mieszka w Turynie, Włochy zaś są jednym z państw, gdzie wirus uśmiercił ogromną ilość osób. Co więcej, Wojciech Szczęsny, podobnie jak inni piłkarze, Juventusu, został poddany kwarantannie po tym, jak obrońca Daeniele Rugani został zarażony koronawirusem.

Marina nie ukrywa, że bardzo tęskni za mężem i boi się o jego zdrowie. Swoimi obawami dzieli się z fanami na Instagramie. Na jej profilu pojawił się kolejny emocjonalny wpis. Gwiazda podkreśla w nim, że pandemia nie pozostała bez wpływu na jej ukochanego syna Liama. Łuczenko-Szczęsna po raz kolejny zaapelowała do fanów.

Marina Łuczenko boi się o syna. Pandemia ma wpływ na psychikę Liama?

Marina i Wojciech Szczęśni są od siebie odcięci już od pięciu tygodni. Zdaniem Łuczenko-Szczęsnej rozłąka ma negatywny wpływ na ich ukochanego syna Liama.

- Nie widzimy się już z Wojciechem od 5 tygodni, które w rozwoju malucha są tak istotne i przełomowe. Z dnia na dzień rozumie i mówi coraz więcej, np. przed snem: "Mama, tata w pracy... nie ma. Tatuś tuli tuli tu". Dziś przez otwarte okno Liam usłyszał głos komunikatu dochodzącego z radiowozu jeżdżącego po Warszawie z prośbą, byśmy zostali w domu. Przestraszył się i przybiegł się przytulić. Powiedział z wielkimi oczami: "wirus". To słowo najbardziej zwróciło jego uwagę, więc postanowił je powtórzyć. Choć ma rok i 9 miesięcy, doskonale wie, że coś jest nie tak. Nigdy nie był z dala od taty tak długo - opisuje przerażona Marina.

Celebrytka nie ukrywa, że rozłąka z mężem także dla niej staje się nie do zniesienia. Zaapelowała do fanów o zachowanie wszelkich środków ostrożności, które są niezbędne w walce z koronawirusem.

- Niestety, z wielu względów nie możemy być, w tak trudnym momencie, razem, co bardzo źle wpływa na mój stan emocjonalny. Nie piszę tego, żeby się nad sobą użalać. Nie mogę sobie wyobrazić, przez jaki koszmar muszą przechodzić osoby bezpośrednio dotknięte pandemią (...) Kochani, proszę Was z całego serca - zostańcie w domach! (...) Możecie wytrzymać bez spacerów, biegów po to by ich trud i ryzyko nie poszły na marne. By i oni szybko mogli odetchnąć i wrócić do domów do rodzin - apeluje Marina.

Post Mariny Łuczenko
fot. Instagram:@marina_official
Zagłosuj

Śledzisz życie celebrytów?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/MF