Słuchaj
Damian Michałowski, Michał Korościel
Konrad Piasecki
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Marcin Wojciechowski
Justyna Dżbik, Marcin Łukasik
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Marina padła ofiarą grafika. „Wyfotoszopował” jej nogę!

14.03.2018 13:23

Marina Łuczenko od pewnego czasu jest twarzą jednej z marek kosmetyków. Na Instagramie pochwaliła się zdjęciem z sesji promocyjnej. Fani zauważyli, że gwiazda padła ofiarą grafika. „Wyfotoszopował” jej nogę!

Marina Łuczenko fot. Instagram

Najnowsze zdjęcie, jakie Marina Łuczenko umieściła na swoim Instagramie, pokazuje ujęcie z sesji zdjęciowej dla promowanej przez siebie marki kosmetyków Wibo. Komentujące internautki zauważają, że fotka jest mocno „dopracowana” przez grafika, a gwiazda wygląda nieco na wklejoną w kadr. Jedna z użytkowniczek zauważyła jeszcze coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Okazuje się, że gwiazda nie ma... kawałka nogi. Choć zza zwiewnej narzutki dostrzec można cień obcasa, to jednak tuż za paskiem nie widać dolnej części łydki. Zamiast tego widzimy tło ujęcia.

Jeśli nie widzicie, oto wskazówka:

2

Niedawno głośno było o podobnym przypadku, kiedy to na okładce „Vanity Fair” jedna z aktorek miała trzy nogi, a inna osoba trzy dłonie. Teraz my mamy podobną wpadkę na swoim podwórku. Ciekawe, czy Marina już zauważyła.

Tymczasem nie gasną spekulacje o tym, że żona Wojtka Szczęsnego jest w ciąży. Plotka rozniosła się po sieci jeszcze w grudniu 2017 roku. Dziennikarze „Faktu” dopatrzyli się „krągłości” na zdjęciach gwiazdy, czego rezultatem była fala spekulacji. Oprócz tego artystka zdradziła wcześniej, że jest już gotowa na dziecko, a do tego odczuwa coraz silniejszą presję ze strony rodziny. Słowa te sprawiły, że temat ciąży Łuczenko stał się bardzo gorący.

Sama zainteresowana, choć doskonale zdaje sobie sprawę o plotkach krążących wśród jej fanów oraz w sieci, nie potwierdza, ani nie zaprzecza. Ilekroć w mediach społecznościowych pojawią się nowe zdjęcia Mariny, aż huczy od plotek. W nowym materiale, który ukazał się w jednym ze znanych serwisów plotkarskich, dziennikarze stwierdzili, że to, co dzieje się wokół Mariny jest „klasyczną celebrycką ciążą”. Za każdym razem, kiedy piosenkarka pokazuje fotkę w luźnych ubraniach, albo trzymając się za brzuch, fani nie wiedzą już, co jest prawdą.

Niektórzy już po świątecznej okładce magazynu „Gala” na wszelki wypadek złożyli gratulacje. „Promieniejesz. Nie mogę się już doczekać, aż zostaniesz mamą” — pisze internauta.

My na razie z gratulacjami się wstrzymamy.

RadioZET.pl/SA

Oceń