Zamknij

Marta Bryła, aktorka serialu TVP "Korona Królów", zagrała w spocie Rafała Trzaskowskiego?

17.06.2020 15:47
Marta Bryła
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Marta Bryła, aktorka znana z roli Aldony w serialu TVP "Korona Królów", zagrała w spocie Rafała Trzaskowskiego? Jak informuje "Pudelek", gwiazda zgodziła się wziąć udział w materiale promującym kandydata na prezydenta "z potrzeby serca".

Marta Bryła zyskała popularność dzięki roli Aldony w serialu TVP "Korona Królów". Teraz, jak donosi serwis "Pudelek", będziemy mogli oglądać ją w... spocie Rafała Trzaskowskiego. Znany serwis, powołując się na osobę ze sztabu kandydata na prezydenta, informuje, że aktorka zdecydowała się na ten krok "z potrzeby serca", bo "boli ją, że władza dzieli Polaków". Jednocześnie aktorka wie, że ta współpraca może mieć dla niej zawodowe konsekwencje.

Marta Bryła z "Korony Królów" w spocie Rafała Trzaskowskiego?

"Marta liczy się z tym, że w ten sposób straci możliwość pracy w Telewizji Polskiej, ale bardzo boli ją, że władza tak teraz dzieli Polaków i napuszcza na różne środowiska, w tym osoby LGBT. Zgodziła się wziąć udział w tym spocie z potrzeby serca. Bardzo przeżywa obecną sytuację w kraju" - cytuje swoje źródło "Pudelek".

O tym, że Marta Bryła ma poglądy, które z pewnością wpisują się w retorykę Rafała Trzaskowskiego, świadczy choćby ostatni wpis aktorki na Instagramie. Gwiazda w mocnych słowach mówi o tym, że od początku jej kariery dostaje różnego typu wiadomości, w których ktoś zarzuca jej opowiadanie się po którejś ze "stron" i mieszanie się w politykę.

"Zastanawiałam się czy kiedykolwiek napisać taki post. Potrzebowałam czasu by nabrać dystansu. Zatem... (...) Wszystko zaczęło się, gdy wzięłam udział w projekcie Korona Królów. To była dla mnie pierwsza tak duża rola. Poznałam nowych ludzi, zdobyłam doświadczenie przed kamerą (...). Nagle w jednej chwili zaczęłam być postrzegana politycznie. Pisano o mnie i do mnie okropne wiadomości. Na tle ciekawej i rocznej przygody był hejt i zastraszanie brakiem późniejszej pracy w zawodzie. Łatka, szuflada poglądowa. Kiedy zaczęłam grać w teatrze, dostałam rolę w serialu "Na Wspólnej", dalej pisano. Tym razem już nie ty „pisowska” k*rwo czy „córko Kurskiego”, ale „Jak to, pani gra w TVN?? Sprzedała się pani Żydom?!” - pisze Bryła.

Marta Bryła: "Jestem przeciwna nienawiści"

Dalej mówi, że jest aktorką, dla której każda rola, która daje szansę rozwoju, może być interesująca. Dodaje też - już nie jako aktorka - że dobro można zdziałać tylko rozmową i zrozumieniem:

"Ja, już nie aktorka, ale człowiek - Marta Bryła, mówię, że jestem przeciwna hejtowaniu, nienawiści, braku tolerancji i otwartości. Uważam, że wiele dobrego możemy zdziałać rozmową, wzajemnym szacunkiem, zrozumieniem, bo nie da się budować na nienawiści, gloryfikacji i zamknięciu (...). Jeśli dla niektórych moje role = mój pogląd, to nie. Tak nie jest. To znowu jest szuflada. I ja znowu mówię NIE tej szufladzie. Nie ja jedna mam taki problem. Jest nas tysiące. Miliony... Dlatego nie chcę być bierna, lecz mówić głośno o tym co mnie dotyka.
I wierzę w lepszą przyszłość, w czas gdy przestaniemy być tak zamknięci, a co za tym idzie widnieć w rankingu jako najbardziej homofobiczny kraj w Europie".

Czy ten komentarz jest zapowiedzią pojawienia się jej w spocie Trzaskowskiego? Wiele wskazuje na to, że tak.

Posłuchaj podcastu