Zamknij

Marta Manowska odrzuciła propozycję prowadzenia "Pytania na śniadanie". Zdradziła, dlaczego

24.03.2021 14:56
Marta Manowska
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/ EAST NEWS

Marta Manowska miała odrzucić propozycję prowadzenia "Pytania na śniadanie". Prezenterka zdradziła, dlaczego nie zdecydowała się na nowe zawodowe wyzwanie i czy obecne zajęcie daje jej spełnienie. 

Marta Manowska bardzo szybko stała się jedną z najważniejszych osobowości telewizyjnych i twarzy Telewizji Polskiej. Wszystko za sprawą dwóch hitowych programów, których jest gospodynią. "Sanatorium miłości" i " Rolnik szuka żony" cieszą się niesłabnącą popularnością, a sama Manowska zyskała ogromną sympatię widzów. Ciepła i empatyczna prezenterka doskonale odnajduje się w rozmowach z uczestnikami. Nic dziwnego, że TVP postanowiło wykorzystać potencjał Manowskiej.

Gwiazda TVP miała otrzymać nową propozycję zawodową i próbować swoich sił w roli prowadzącej "Pytania na śniadanie". Jeden z najpopularniejszych śniadaniowych formatów w kraju z pewnością umocniłby pozycję Marty jako gwiazdy Telewizji Polskiej. Ta jednak zdecydowała się odrzucić hojną ofertę. W rozmowie z portalem Jastrząb Post zdradziła, dlaczego postanowiła pozostać w miejscu,  w którym obecnie świetnie sobie radzi.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

Marta Manowska odmówiła prowadzenia "Pytania na śniadanie". Zdradziła powód decyzji

Marta Manowska wyraziła uznanie dla strategii Telewizji Polskiej, jednak przyznała, że nie czułaby się dobrze jako prowadząca "Pytania na śniadanie".

- Nikt nie mówi, że ja bardzo dawno nie dostałam takiej propozycji, aby spróbować swoich sił. Ale każdy z nas ma w telewizji swoją działkę. I to jest potęga tej stacji. To, że programy są robione ze sztuką telewizyjną, że są ważne, że są o czymś. Dla mnie mądrością stacji jest to, żeby tak wykorzystać charaktery i osobowości poszczególnych prowadzących, żeby stworzyć najbogatszą ofertę [...] Wydaje mi się, że osoba, która prowadzi program, który jednak jest lifestyle’owy, ale w którym pojawiają się też tematy życiowe, codzienne z pogranicza zdrowia i urody – to powinny być osoby sprofilowane w taki sposób, że mają w sobie dużą energię życiową, radość, mają tendencję do budzenia drugiego człowieka. Trochę jest tak, że program poranny nas budzi i zaczyna z nami dzień. Ja się czuję dobrze w tym, gdzie jestem. Że mogę sobie poruszać tematy mocno głębokie - poinformowała. 

Manowska zdradziła także, że nie uważa swojej pracy za element, który zubaża jej życie prywatne.

- Przestałam być obrażona na to, że 90% mojego życia to jest praca, bo odkryłam, że tam są też kontakty międzyludzkie, wspaniali przyjaciele i moja wielka samorealizacja. W tym się mieści wiele dróg życiowych. Zrozumiałam, że większość tego, co jest dla mnie ważne, jest w programach, które prowadzę i jest mi z tym dobrze. Stworzył się z tego sens życia i myślę, że to ma szansę jeszcze trochę tak trwać - podsumowała.