Zamknij

Marta Manowska przekazała smutne wieści. Gwiazda "Sanatorium Miłości" pożegnała ukochaną seniorkę

02.03.2021 15:38
Marta Manowska
fot. PIOTR FOTEK/REPORTER/EAST NEWS

Marta Manowska zamieściła wzruszające pożegnanie. "Dziś rano otrzymaliśmy rozdzierającą serce wiadomość" - napisała prowadząca "Sanatorium Miłości". Śmierć seniorki poruszyła prezenterkę do głębi. 

Marta Manowska stała się znana dzięki prowadzeniu hitowych programów TVP - "Rolnik szuka żony" i "Sanatorium Miłości". Niedługo prezenterka ruszy z nowym, autorskim programem na kanale TVP Kobieta, w którym będzie przeprowadzała wywiady.

Mało kto wie, że Marta Manowska jest także autorką książek o tematyce historyczno-dokumentalnej. Wydała m.in. publikacje "Nacjonalizmy w Hiszpanii" oraz "Bytomianie - ich życie i miasto". Dziennikarka chętnie angażuje się w inicjatywy o charakterze charytatywnym, m.in. współpracuje z projektem "Obiady dla bohaterów", wspierającym samotnych powstańców. Działa również w Fundacji Herosi, której celem jest pomoc dzieciom przebywającym na oddziałach onkologicznych. 

Rolnik szuka żony 8: Marta Manowska pokazała zdjęcia z nowej edycji. Kiedy odcinek zerowy?

Marta Manowska pożegnała bliską sercu seniorkę 

Prowadząca "Sanatorium Miłości" przekazała na Instagramie zasmucającą wiadomość. W wieku 88 lat odeszła Ludmiła Niedbalska, uczestniczka Powstania Warszawskiego, z którą Martę Manowską łączyła szczególna więź. 

Dziś rano otrzymaliśmy rozdzierającą serce wiadomość. Nasza kochająca druhna Ludmiła Niedbalska odeszła na wieczną wartę. Piękny człowiek, wspaniały reżyser, ciepła kobieta. Dopuściła mnie do swoich wspomnień. Nigdy nie zapomnę Jej głosu, opowieści, przeżyć, wielkiej szczerości, jaką mnie obdarzyła dopuszczając także do prywatnych wspomnień i przeżyć - napisała na Instagramie zasmucona gwiazda TVP.

Mama obecna w powstaniu śląskim, ona sama w powstaniu warszawskim. Po każdym naszym spotkaniu nagrywałam te wspomnienia bojąc się, żeby nie uronić ani chwili. Dzięki akcji „Obiady dla bohaterów” przez sześć tygodni widywałyśmy się codziennie. Potem już jako bliskie sobie osoby. Pamiętam, kiedy szłyśmy do apteki zaczepiła nas kobieta, pytając gdzie może zobaczyć fragment muru getta. Gdy dowiedziała się, z kim właśnie rozmawia, popłakała się i podziękowała Ludce - wspomina Manowska. 

Pamiętam ten dzień ze zdjęcia, jeden z najpiękniejszych dla nas, kiedy Ludka i Krzyś - Krzysztof Przelaskowski "Struś" mogli znów po latach się spotkać. Było to moim wielkim marzeniem. Tu w drodze na Powązki 1 sierpnia 2020 roku. Wszyscy wstawali, salutowali i bili Ludce i Krzysztofowi brawo. Kochana. Dziękuję Ci za wszystko - pożegnała ukochaną seniorkę Marta Manowska. 

Prezenterka obiecała dopilnować, by film "Dzień czwarty" wyreżyserowany przez Ludmiłę Niedbalską został wyemitowany, a dzienniki kobiety doczekały się publikacji. 

Zadbamy o pamięć o Tobie. Na zawsze zostaniesz z nami. Ty już wiesz, jak tam jest. Lepiej. Czuwaj! - dodała Marta Manowska.