Zamknij

Marta Żmuda Trzebiatowska skrytykowana. "Połączenie gry z tematyką aborcji?". Aktorka tłumaczy

26.10.2020 17:38
Żmuda Trzebiatowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Marta Żmuda Trzebiatowska została skrytykowana przez internautów za opublikowanie posta, w którym mówi o swoich odczuciach w związku z tym, co dzieje się w Polsce. Jednocześnie gwiazda chwali się swoim sukcesem zawodowym i promuje grę komputerową.

Marta Żmuda Trzebiatowska jest jedną z tych gwiazd, które zabrały głos w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. W pierwszym poście na ten temat, który opublikowała w sieci, zdradziła, że "czuje złość, żal i bezsilność". Zacytowała też wymowny wiersz. Jednak jej kolejny post wywołał irytację internautów. Gwiazda w jednym miejscu napomknęła o obecnej trudnej sytuacji w kraju, a jednocześnie pochwaliła się swoim niewątpliwym sukcesem, związanym z popularną grą.

Zobacz także: Marta Żmuda-Trzebiatowska podzieliła sie z fanami wspaniałą nowiną

Marta Żmuda Trzebiatowska w ogniu krytyki

Jak napisała aktorka, chciałaby wylogować się z rzeczywistości:

"Ostatnio wolę wylogować się z rzeczywistości... Chce mi się krzyczeć, ale i czuję bezsilność, więc mój krzyk jest jak z obrazu Muncha - niemy. Chciałabym się przenieść w czasie, zamknąć oczy i obudzić za kilka, kilkanaście lat" - zaczyna swoją wypowiedź. "Może w 2077?" - pyta. Każdy, kto nieco śledzi tematykę gamingową, kojarzy tę datę i grę, która się z nią wiąże. Chodzi oczywiście o szumnie zapowiadanego "Cyberpunka 2077". Marta Żmuda Trzebiatowska pozuje w bluzie z tytułem gry, który dodatkowo widoczny jest też w oddali zdjęcia.

Jak chwali się gwiazda, choć do premiery gry pozostało jeszcze trochę czasu, to jednak ona już teraz może zdradzić, że podkłada głos pod jedną z postaci gry. A na koniec, znów w tonie nawiązującym do sytuacji w Polsce, dodaje:

"Choć z tego powodu mogę się dziś cieszyć, że spełniło się kolejne moje zawodowe marzenie".

To niewątpliwy sukces Marty Żmudy Trzebiatowskiej, jednak nie wszyscy fani byli zadowoleni z posta, w którym jednocześnie wspomina o wstrząsających wydarzeniach w kraju, a w kolejnych zdaniach promuję gre i chwali się swoim osiągnięciem.

"Wiecie #pieklokobiet ale przy okazji zareklamuje grę. Żałosne", "Usuń ten post do cholery! Fajnie, że jest inny na temat, ale nie reklamuj siebie oraz gry wykorzystując do tego tak poważny temat, jakim jest strajk" - piszą internauci. W odpowiedzi aktorka tłumaczy, żenie było jej intencją nawiązywanie do protestów, ale wyrażenie zmęczenia ogólną sytuacją, trwającą od miesięcy. "W kwestii strajku wypowiedziałam się w osobnym poście. Moje stanowisko jest wyraźne" - dodała w komentarzu.

Jednak krytycznych uwag pojawiło się więcej. Niektórzy internauci przywołują posta innej influencerki, która mówiąc o protestach kobiet reklamowała... batoniki.

"Wyszło trochę jak batonik..." - głosi komentarz.

Aktorka najwyraźniej poczuła konieczność opublikowania odrębnego posta, w którym wyjaśnia całą sytuację.

Żmuda Trzebiatowska tłumaczy niefortunny post

"Pisząc o „wylogowywaniu się z rzeczywistości” myślałam o moich odczuciach w związku z całym rokiem 2020, w którym czuję się niepewnie i w którym trudno układa mi się plany na przyszłość, a wiele marzeń po prostu zostało zniszczonych. Moją jedyną intencją było podzielenie się z Wami informacją o tym, że wkrótce usłyszycie mnie w nowej roli. Nie był to element żadnej kampanii reklamowej. Jeśli odnieśliście wrażenie że „podpinam się” pod obecne wydarzenia w kraju – przepraszam, nie było to moją intencją" - twierdzi.

Większość jej fanów jest z nią zgodna. W komentarzach wspierają gwiazdę, mówiąc, że hejt był, jest i będzie.

RadioZET.pl/AS