Zamknij

Martyna Wojciechowska potwierdziła zaręczyny z Przemysławem Kossakowskim

22.06.2020 11:03
Martyna Wojciechowska potwierdziła zaręczyny z Przemysławem Kosakowskim
fot. Piotr Molecki/ East News

Martyna Wojciechowska nie należy do gwiazd, które nadmiernie epatują swoim życiem prywatnym. Gwiazda od dwóch lat jest w związku z Przemysławem Kossakowskim. Jak się okazuje, zakochani zaręczyli się. Gwiazda TVN potwierdziła zaręczyny w oryginalny sposób, opowiadając o jednej z charytatywnych akcji, w której wziął udział jej ukochany.

Martyna Wojciechowska potwierdziła zaręczyny z Przemysławem Kossakowskim

Martyna Wojciechowska i Przemysław Kossakowski od dwóch lat tworzą zgrany duet. Od jakiegoś czasu krążyły plotki, że para zaręczyła się. W jednym z ostatnich wpisów gwiazda TVN potwierdziła te doniesienia. Wiadomość o zaręczynach wyszła od Martyny przypadkiem, gdy opowiedziała w mediach społecznościowych o jednej z charytatywnych akcji. Gwiazda opowiedziała o akcji zaopatrywania potrzebujących seniorów w ciepłe posiłki.

"Jak romantycznie przeżyć sobotę? Daj się zaprosić na randkę. Zaproś kumpla swojego narzeczonego do pomocy. Jak nie masz narzeczonego, to zaproś kogoś innego. Zapakuj cały bagażnik obiadami (zupa, krokiety, pierogi, owoce, ciasto). Rozwieź jedzenie osobom starszym, które potrzebują wsparcia w czasie pandemii w ramach akcji SENIOR W KORONIE (prowadzi ją grupa wolontariuszy na Facebooku) - napisała gwiazda. W dalszej części wpisu Wojciechowska pochwaliła się sukcesem charytatywnej akcji.

"Dziś łącznie zostało rozwiezionych 50 posiłków. Zachęć innych do działania! Możecie przyłączyć się do zbiórki, rozwozić obiady, wykupić i dowieźć lekarstwa, zrobić cokolwiek dla starszych osób, którym w tym okresie jest szczególnie trudno. Po zrealizowaniu powyższych punktów możecie zjeść wspólny posiłek i udać się na zasłużony spoczynek. Z samym narzeczonym, bez kumpla" - dodała gwiazda.

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski: Jak się poznali?

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski poznali się w studio "Dzień Dobry TVN".

"Poznaliśmy się w studiu Dzień Dobry TVN. Realizowałem odcinek jednego ze swoich programów. Podaliśmy sobie dłonie, spojrzeliśmy w oczy i wyraziliśmy zdziwienie, że przez pięć lat się nie poznaliśmy. Dałem Martynie swój numer telefonu, licząc, że zrewanżuje się tym samym, ale ona, zdaje się, miała inne zdanie na ten temat. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Potem wróciłem na Podlasie i przez pół roku nie mieliśmy kontaktu” - powiedział Przemysław Kossakowski w rozmowie z "Twoim Stylem". 

Podróżnik dodał też, że po kilku miesiącach, dostał od Martyny niemiłego smsa.

"Nagle któregoś wieczoru dostaję od niej SMS. Wiadomość była pełna pasji i prawdziwego gniewu. Okazało się, że właśnie natknęła się na mój program, w którym jadłem zupę z płetwy rekina. Zarzuciła mi skrajną nieodpowiedzialność. Branie udziału w nagannych praktykach dewastujących ekosystem. Ten SMS mnie zachwycił. Postanowiłem udowodnić jej, że zjadanie zagrożonych gatunków to najmniejsza z moich wad. Ten proces trwa do dzisiaj..." - powiedział.

Podróżnik dodał też, że nie jest łatwo zaimponować ukochanej.

 „Martyny nie da się zdobyć, na nią trzeba zasłużyć. Martynie nie zaimponujesz szaleństwem, bo na swoim koncie ma ich więcej. Nie zaimponujesz szybką jazdą samochodem, bo zrobi to lepiej. Jeżeli więc można jej czymś zaimponować, to byciem obok tak, żeby była pewna, że zawsze może na mnie liczyć. Ja wiem, że to może się wydać naiwne i egzaltowane, ale życie razem jest o wiele prostsze, niż czasami nam się wydaje” - podkreślił w wywiadzie dla "Twojego Stylu".

Posłuchaj podcastu

RadioZet.pl/ Twój Styl