Zamknij

Maryla Rodowicz wdała się w pikantny romans bez happy endu. Uciekała nago z hotelu

22.06.2020 15:35
Maryla Rodowicz miała romans ze znanym producentem muzycznym z Czech
fot. Instagram:@mary_la_la

Maryla Rodowicz opowiedziała w newoce.radio o burzliwym rozstaniu z pewnym czeskim producentem muzycznym. Gwiazda wyznała Kubie Wojewódzkiemu i Piotrowi Kędzierskiemu, że kochanek zarekwirował jej ubrania i uciekała nago z pokoju hotelowego. 

Maryla Rodowicz jest jedną z legend polskiej sceny muzycznej, która do dziś z powodzeniem kontynuuje karierę. Gwiazda wciąż pojawia się na scenach największych festiwali w kraju i co roku zapraszana jest na sylwestrowe gale organizowane przez czołowe stacje telewizyjne. Jej barwne i nierzadko kontrowersyjne widowiska przyciągają wielotysięczną publiczność.

O kultowej wykonawczyni "Małgośki" równie głośno jest w kontekście jej życia prywatnego. Ostatnio tabloidy ze szczegółami relacjonowały jej rozwód z Andrzejem Dużyńskim oraz burzliwe walki małżonków o podział majątku. Maryla Rodowicz od początku kariery była na językach wszystkich za sprawą licznych romansów ze znanymi osobistościami. Jednym z jej najsłynniejszych partnerów był Daniel Olbrychski, z którym rozstała się w atmosferze skandalu. Podobnie zakończył się jej związek ze znanym czeskim producentem muzycznym. O szczegółach burzliwego rozstania piosenkarka opowiedziała po latach w audycji Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. 

Maryla Rodowicz zdradziła, ile emerytury dostaje. Nie jest jej łatwo

Maryla Rodowicz zdradziła szczegóły dawnego romansu

Na początku lat 70. Maryla Rodowicz była narzeczoną czeskiego producenta muzycznego, Františka Janečka. Rozstała się z nim w 1973 roku podczas festiwalu w Sopocie. Rozgniewany kochanek chciał jej zepsuć występ, podczas którego prezentowała słynną "Małgośkę". Wynajęci przez niego muzycy celowo gubili rytm, prawili piosenkarce uszczypliwości i nie chcieli słuchać poleceń. Mimo to koncert wypadł wyśmienicie, a piosenka zawładnęła publicznością. Maryla Rodowicz wspominała w newonce.radio, że gdy zakomunikowała ukochanemu koniec związku, ten ze złości zabrał jej ubrania.

Leżałam w łóżku goła i powiedziałam: „Właśnie się z tobą rozstaję”. On mówi: „To ja ci nie oddam twoich ciuchów”. Miałam następnego dnia samolot do Mediolanu na jakieś koncerty, ale patrzę, że na stoliku leżą jego kluczyki do Fiata 125p. Więc się zerwałam, złapałam te kluczyki jak kretyn i wybiegłam na korytarz. Była noc – opowiadała Rodowicz.

Gwiazda chciała w ten sposób przechytrzyć kochanka, ale ucieczka nago z pokoju spełzła na niczym. 

W Grand Hotelu są takie wnęki i dopiero drzwi. Ja się przytuliłam do ściany, ale szła, niestety, pokojowa. Nie wiem, co ona sobie pomyślała. Oczywiście on mnie gonił po tym hotelu. Odebrał mi kluczyki. Daleko nie uciekłam. W końcu wróciłam do pokoju, a on zniknął – wspominała. 

Nazajutrz zgłosiła się na komisariat policji, aby odzyskać walizkę z ubraniami. 

Następnego dnia chciałam odebrać ciuchy, ale było zamknięte. Więc pojechałam na komendę. Oficer, całkiem przystojny, powiedział, że go znajdą. Siedziałam na komendzie, a oni go szukali po nocnych knajpach. Potem go znaleźli i przywieźli. To było bardzo niemiłe, bo on skomentował: „Weź te swoje szmaty” – zakończyła opowieść o czeskim kochanku Maryla Rodowicz.

Posłuchaj podcastu