Zamknij

Marzena Kipiel-Sztuka ze "Świata według Kiepskich" w poruszającym wyznaniu: "Boję się śmierci"

21.10.2020 10:43
Marzena Kipiel-Sztuka Świat według Kiepskich
fot. TOMASZ ZUKOWSKI/East News

Marzena Kipiel-Sztuka, znana widzom przede wszystkim jako Halinka z serialu "Świat według Kiepskich", świętowała niedawno swoje 55 urodziny. W ostatnim wywiadzie przyznała, czego najbardziej się boi.

Marzenia Kipiel-Sztuka to aktorka dobrze znana widzom telewizji Polsat. Gwiazda przez ponad 20 lat wcielała się w rolę Halinki Kiepskiej w serialu komediowym "Świat według Kiepskich". W poniedziałek 19 października Kipiel-Sztuka świętowała swoje 55. urodziny. W rozmowie z "Faktem" postanowiła uchylić rąbka tajemnicy na temat życia prywatnego i uczuciowego. Okazuje się, że do serca aktorki ustawia się kolejka zalotników.

- Są tacy, którzy chcą się ze mną gdzieś pokazać. Wówczas robię im test. Zastanawiam się, co by było, gdyby wyłączyli na tydzień prąd i nie można by razem oglądać telewizji. Czy ja z takim człowiekiem miałabym o czym rozmawiać? Od razu eliminuję zawodników, którzy nie mają nic do powiedzenia (...) Nie muszę od razu dyskutować o Gombrowiczu, ale niech przynajmniej facet mówi poprawnie po polsku. Nie lubię też interesowności. Gdy absztyfikant leci do mnie z koszem kwiatów zamiast z dobrą książką, to nie ma szans. Ale jeśli ktoś mi napisze SMS-a: Śpij dobrze, niech ci się śnią aniołki, to jestem zainteresowana - wyznała aktorka.

Zobacz także: Dariusz Gnatowski nie żyje. Gwiazdy żegnają aktora "Świata według Kiepskich"

Świat według Kiepskich: Marzena Kipiel-Sztuka szczerze o strachu przed śmiercią

Niestety, czas pandemii koronawirusa nie jest łatwy dla Marzeny Kipiel-Sztuki. We wtorek musiała zmierzyć się z tragiczną wiadomością na temat śmierci swojego kolegi z planu - Dariusza Gnatowskiego, który wcielał się w rolę Boczka w "Świecie według Kiepskich". 55-letnia aktorka przyznała, że czuje strach przed śmiercią. Choć stara się nie panikować, zachowuje wszystkie środki ostrożności.

- Ludzie boją się tego, czego nie znają. Ja boję się śmierci. Może dlatego, że nie chodzę do kościoła. Staram się nie kusić losu. Jak przechodzę przez ulicę, to patrzę w lewo, potem w prawo, żeby nie przejechał mnie samochód. Jestem osobą zdyscyplinowaną i przestraszoną sytuacją pandemiczną. Nie było imprezy (urodzinowej - przyp. red.), bo jestem w grupie ryzyka, gdyż niestety palę papierochy okropne i wolę nie kusić losu.

Dariusz Gnatowski zmarł 20 października po tym, jak trafił do jednego z krakowskich szpitali. Aktor miał zapalenie płuc i ciężką niewydolność oddechową. Od lat chorował na cukrzycę typu II. Marzena Kipiel-Sztuka opublikowała czarno-białe zdjęcie ze zmarłym aktorem.

- Żegnaj przyjacielu - napisała.