Zamknij

MasterChef 9: Anna Starmach i Michel Moran szczerze o pracy w trakcie pandemii [WIDEO]

28.09.2020 17:55
Master Chef: Magda Gessler, Michel Morone i Anna Starmach
fot. Mariusz Gaczynski/East News

"MasterChef" już po raz 9. gości na antenie TVN. Anna Starmach i Michel Moran w rozmowie z RadioZET.pl opowiedzieli, jak wygląda produkcja show w dobie pandemii. Czy środki bezpieczeństwa wpłynęły na jakość nowej edycji show?

"MasterChef" to jeden z najpopularniejszych polskich programów kulinarnych. Talent show, w którym uczestnicy starają się wypaść jak najlepiej w różnorodnych konkurencjach i sprostać wyzwaniom stawianym przez wymagających jurorów, niezwykle przypadł do gustu widzom TVN. Często z pozoru kompletni amatorzy wykazują się niesłychanymi zdolnościami i wyszukanym smakiem, a nagroda sprawia, że dają z siebie wszystko. Zwycięzca "MasterChefa" wydaje bowiem autorską książkę kucharską i staje się bogatszy o 100 tysięcy złotych.

Program z pewnością nie cieszyłby się aż tak wielką popularnością, gdyby nie jury składające się ze specjalistów, a do tego barwnych osobowości. Obecnie oglądać możemy 9. już sezon "MasterChefa". Kulinarne popisy uczestników oceniają Magda Gessler, Anna Starmach oraz Michel Moran. Nie jest tajemnicą, że wiele programów stanęło pod znakiem zapytania z powodu pandemii koronawirusa. Na szczęście najnowszą odsłonę udało się ukończyć, choć pandemia miała pewien wpływ na formułę edycji. O tym jak duży w rozmowie z RadioZET.pl opowiedzieli Anna Starmach i Michel Moran.

 Michele Moran po 16 latach zamyka restaurację. "Nie była to łatwa decyzja"

MasterChef 9: Anna Starmach i Michel Moran o tym, jak pandemia wpłynęła na program

Michele Moran nie ukrywał, że do ostatnich niemal chwil nie spodziewał się, że 9. sezon "MasterChefa" uda się nakręcić. Tym bardziej cieszy się, że program pojawił się na ekranach. Jego zdaniem fakt, że z powodu pandemii nie pojawili się zagraniczni goście, a uczestnicy nie odwiedzali innych krajów, pozwolił pokazać siłę i różnorodność naszej krajowej kuchni.

- Myślę, że zmieniło się jedno, że skoro była pandemia, podróże zagraniczne nie były takie proste, nie byliśmy za granicą na przykład, nie mieliśmy gości zagranicznych. A z drugiej strony bardzo dobrze, bo pokazaliśmy Polskę, pokazaliśmy utalentowanych młodych kucharzy z Polski, znakomite polskie restauracje pod każdym kątem - ocenia restaurator i juror "MasterChefa".

- Na początku wszyscy żałowali, że nie lecimy jak dawniej do Nowego Jorku czy do Meksyku, czy do Sydney. Ale potem się okazało, że Polska ma tyle do zaoferowania i jest tak pysznie i tak pięknie, że super, że razem mogliśmy to odkrywać - stwierdziła Ania Starmach.

Więcej na temat 9. edycji "MasterChefa" w dobie pandemii dowiecie się z naszego wideo.