Zamknij

Megan Fox ryzykowała życiem pijąc ayahuascę. "Drugiej nocy trafiłam do piekła"

15.07.2021 14:24
Megan Fox
fot. ABC/Ferrari Press/East News

Hollywoodzka gwiazda Megan Fox zdecydowała się spożyć owiany legendą szamański napój ayahuasca. Aktorka opowiedziała o przerażających wizjach, jakie pojawiły się po spożyciu specyfiku. Gwiazda przeżyła własną śmierć i zobaczyła piekło?

Megan Fox to jedna z największych gwiazd Hollywood, aktorka, która ogromną popularność zawdzięcza rolom w kasowych produkcjach sensacyjnych oraz science fiction. Mogliśmy oglądać ją w takich hitach jak seria "Transformers", dwóch częściach "Wojowniczych żółwi ninja" czy "Zabójczym ciele", na swoim koncie ma jednak także cięższe gatunkowo produkcje, na przykład thriller "Gra namiętności". Wiele osób ironizuje, że Megan otrzymuje role ze względu na urogę i olśniewającą figurę. Rzeczywiście, uznana przez czytelników magazynu "FHM" za najseksowniejszą kobietę świata gwiazda ma na swoim koncie aż pięć nominacji do antynagrody Złotych Malin oraz jedną wygraną w kategorii na najgorszą aktorkę drugoplanową. Fox zdaje się jednak nie przejmować krytyką i dalej podbija amerykański rynek filmowy.

Aktorka w programie "Jimmy Kimmel Live" przyznała, że w trakcie związku z byłym partnerem Colsonem Bakerem wybrała się do Kostaryki, by spróbować owianego legendą naparu ayahuasca. Ma on właściwości psychoaktywne, a jego spożywanie wiążę się z szamańskim ceremoniałem. Wiele osób po jego spożyciu miało wizję, mówi się o tym, że wprowadza w odmienne stany świadomości, a nawet otwiera percepcję na inne wymiary. Choć specjaliści ostrzegają, że może prowadzić do problemów psychicznych, a nawet śmierci, chętnych na tego typu doświadczenie nie brakuje. Megan jednak po spożyciu ayahuasci zobaczyła coś, co czego z pewnością zobaczyć nie chciała.

ZOBACZ TAKŻE:  Ayahuasca - cudowny lek czy niebezpieczny rytuał?

Megan Fox opowiedziała o wrażeniach po ayahuasce. Szamański napar wysłał ją do piekła?

W programie Megan Fox dokładnie zrelacjonowała swoją wyprawę w poszukiwaniu duchowych doznań. Do wypicia ayahuasci musiała się przygotować.

- Wybraliśmy się do Kostaryki, aby doświadczyć picia ayahuaski we właściwym otoczeniu, razem z rdzennymi mieszkańcami. Znaleźliśmy się w dżungli, musieliśmy zachować post od godziny trzynastej, aż do wieczora. Nie mieliśmy zbyt dużo wody, nie mogliśmy wziąć prysznica - to były elementy tego doświadczenia (...) Byliśmy w rzędzie na skraju lasu i piliśmy herbatę z trawy cytrynowej aż do momentu, gdy zwymiotowaliśmy wszystko, co mogliśmy. Trzeba było zwrócić określoną ilość pokarmu i dopiero wtedy można było wrócić do reszty osób - opisywała.

Niestety, wizje, jakich doświadczyła aktorka, były przerażające. Jak sama przyznała, przeżywała prawdziwe katusze, widząc siebie w przerażającym miejscu rodem z najgorszych koszmarów.

- To doświadczenie dla każdego było inne. Ja drugiej nocy trafiłam do piekła, jak mi się wydawało, na wieczność. Świadomość tego, że to miało trwać w nieskończoność, była dla mnie jak tortura, ponieważ nie to miało początku, środka ani końca. Przeżyłam prawdziwą śmierć ego. To moja własna wersja piekła i ja tam byłam - zdradziła.

Z pewnością nie było to doświadczenie, o jakim marzyła hollywoodzka gwiazda.