Zamknij

Meghan Markle nie przyleciała na pogrzeb księcia Filipa. Wydało się, dlaczego jej nie będzie

13.04.2021 16:26
Meghan Markle
fot. PPE/face to face/FaceToFace/REPORTER/EAST NEWS

Meghan Markle nie przyleciała razem z Harrym na pogrzeb księcia Filipa. W związku z jej nieobecnością Pałac Buckingham przedstawił oficjalny powód, który okazuje się być tylko wytłumaczeniem połowicznym.

Meghan Markle nie będzie obecna na ceremonii pogrzebowej księcia Filipa, czyli dziadka księcia Harry'ego. O tym, czy żona Harry'ego przyjedzie do Londynu na pogrzeb, mówiło się kiedy tylko świat obiegły wieści o śmierci męża królowej Elżbiety. Z powodu napiętych stosunków pomiędzy młodszym synem księcia Karola i jego żoną a całą rodziną królewską, rozpatrywany był każdy wariant - włącznie z tym, że nie pojawi się ani Meghan, ani Harry. Ta ostatnia wersja byłaby olbrzymim nietaktem, przez który książę do reszty straciłby kontakt z royalsami. Ostatecznie z Californii przybył sam Harry, a brak towarzystwa żony został od razu zauważony przez ciekawskich, którzy dostrzegli księcia na lotnisku Heathrow.

Zobacz także: Książę Filip przed śmiercią zareagował na wywiad Meghan i Harry'ego. Ujawniono, co powiedział

Dlaczego Meghan Markle nie przyleciała na pogrzeb księcia Filipa?

Oficjalny powód nieobecności Meghan Markle na pogrzebie księcia Filipa, jaki podał Pałac Buckingham, dotyczy ciąży i bezpieczeństwa Meghan podczas długiego lotu przez Atlantyk. Podróż miał odradzać jej lekarz. Rzeczywiście, jest to ważna przyczyna, jednak okazuje się, że wytłumaczenie to jest połowiczne. Jak informuje "Daily Mail", powołując się na otoczenie Meghan, było kilka innych powodów, które przeważyły o pozostaniu w USA. Podobno Markle była świadoma, że to czy pojawi się na pogrzebie księcia Filipa, nie ociepli jej relacji z królową, a mogłoby skupić na sobie zbytnią uwagę mediów i przyćmić uroczystość zmarłego. Co więcej, wyszła z założenia, że Elżbieta II na pewno zrozumie jej nieobecność i sama wie, że podróż na tym etapie ciąży byłaby trudna.

"Meghan powiedziała, że jej uczestnictwo lub jego brak na pogrzebie księcia Filipa nie zmieni jej relacji z królową. Powiedziała, że królowa rozumie jej nieobecność i chciałaby, aby była bezpieczna i zdrowa dla dziecka" - ujawniła w rozmowie z "Daily Mail" przyjaciółka Meghan.

Co więcej, na pozostanie w domu namawiała Meghan jej mama, Doria Ragland. Kobieta jest przekonana, że Meghan powinna wspierać Harry'ego, ale na dystans. Obecność córki na pogrzebie byłaby jej zdaniem narażaniem się na niepotrzebny stres, jaki niewątpliwie wiązałby się z wizytą - szczególnie w kontekście wywiadu dla CBS.

RadioZET.pl/AS