Zamknij

Meghan Markle usłyszała wyrok. Jest oświadczenie księżnej w sprawie przeciw tabloidowi

02.12.2021 19:10
Mehan Markle
fot. White Label/East News

Meghan Markle usłyszała wyrok w sprawie przeciw tabloidowi, który opublikował jej listy do ojca. Księżna wygrała i wydała oświadczenie. "To precedensowy wyrok".

Meghan Markle od wielu miesięcy włączyła w sądzie przeciw tabloidowi "Mail on Sunday", który opublikował jej listy do ojca. W pierwszym procesie wygrała, jednak wydawca nie dawał za wygraną. Kolejne działania firmy Associated Newspapers Limited doprowadziły do ujawnienia, że Markle skłamała przed sądem - o czym informowaliśmy kilka dni temu. Księżna przyznała się do mówienia nieprawdy, jednak zaistniałe okoliczności mogły postawić żonę księcia Harry'ego w bardzo niekorzystnej sytuacji. Mogło bowiem grozić jej nawet pięć lat pozbawienia wolności za krzywoprzysięstwo.

Jak informują zagraniczne media, na czwartkowym procesie Markle znów dopięła swego. Usłyszała wyrok, który z pewnością jest dla niej satysfakcjonujący. Sąd uznał, że jej korespondencja miała charakter prywatny - odmiennie, niż tego dowodziła gazeta.

Zobacz także: Dominika Chorosińska za całkowitym zakazem aborcji. Była aktorka i posłanka PiS poparła projekt

Meghan Markle wygrała proces z tabloidem. Wydała w tej sprawie oświadczenie

Decyzją sądu apelacyjnego w Wielkiej Brytanii "Mail on Sunday" przegrał proces z Meghan Markle w sprawie jej upublicznionych listów do ojca. Sędzia uznał, że listy Markle do jej ojca miały osobisty charakter, a ich publikacja nie miała żadnego publicznego interesu, a jedynie miała podnieść poczytność gazety.

W sprawie wyroku Meghan Markle już wydała oświadczenie, w którym przekonuje, że dzięki temu zwycięstwu inne osoby nie będą bały się walczyć o to, co słuszne.

"To zwycięstwo nie tylko dla mnie, ale dla każdego, kto kiedykolwiek bał się stanąć w obronie tego, co słuszne. Chociaż to zwycięstwo jest precedensem, najważniejsze jest to, że jesteśmy teraz zbiorowo wystarczająco odważni, by zmienić ten tabloidowy przemysł, który karmi ludzi okrucieństwem i zarabia na kłamstwach i bólu, który kreuje" - głosi oświadczenie Meghan Markle.

"Od początku traktowałam tę sprawę jak ważną miarę tego co jest dobre, a co złe. Oskarżony traktował to jak grę bez żadnych reguł. Im dłużej to przeciągali, tym bardziej mogli przekręcać fakty, czyniąc prostą sprawę niezwykle skomplikowanym przypadkiem, aby uzyskać więcej nagłówków i sprzedać więcej gazet - model, który nagradza chaos zamiast prawdy. W ciągu tych trzech lat byłam cierpliwa w obliczu oszustwa, zastraszania i wyrachowanych ataków. Dzisiaj sądy orzekły na moją korzyść" - informuje Meghan.