Meghan Markle znów złamała protokół, ale zrobiła to dla Harry'ego

18.10.2018 15:20

Ile to już razy pojawiały się informacje o tym, że Meghan Markle niełatwo przychodzi dopasowanie się do protokołu? Tymczasem ona znów to zrobiła – złamała zasady, ale tym razem zrobiła to z troski o Harry'ego.

Meghan i Harry fot. Rex Features/East News

Bycie członkiem rodziny królewskiej to niełatwe zadanie, wbrew temu, co wydawać się może zwykłym zjadaczom chleba. Dla osób, które do książęcego rodu nie należały od zawsze, jest to jeszcze trudniejsze. Wyzbycie się naturalnych dla innych zachowań, takich jak otwieranie i zamykanie sobie drzwi do auta, może przychodzić z trudem. Wie coś o tym Meghan Markle, od kilku miesięcy żona księcia Harry'ego. Amerykańskiej aktorce ciężko przywyknąć do wielu obowiązujących ją reguł. Teraz, w czasie podróży do Australii, księżna znów złamała protokół. Tym razem zrobiła to z troski o męża.

Meghan Markle znów złamała protokół. Trzymała parasolkę

Kiedy Meghan Markle i książę Harry pojawili się w Victoria Park w australijskim Dubbo, gdzie Harry wygłosić miał przemówienie, zepsuła się pogoda. Mały deszcz szybko stał się prawdziwą ulewą. Harry stał przy mównicy, łapiąc karty swojego przemówienia, by nie porwał ich wiatr, ale deszcz coraz bardziej dawał się we znaki. Meghan, kierując się troską o męża i nie zważając więc na reguły protokołu dyplomatycznego, chwyciła parasol i przez cały czas chroniła męża przed opadami.

Urocze zdjęcie, które przedstawia Harry'ego i wpatrzoną w niego Meghan, trzymającą parasol, obiegło media i wywołało wiele pozytywnych komentarzy. „To prawdziwa miłość” – piszą internauci.

RadioZET.pl/SA

Oceń