Zamknij

Mia Austin nie żyje. Gwiazda zmarła naśladując wyzwanie z programu "Love Island"

Patrycja Chudolińska
24.12.2019 10:27
Mia Austin
fot. YouTube

Mia Austin nie żyje. Teraz ujawniono przyczynę jej nagłej śmierci. Sparaliżowana celebrytka zmarła naśladując jedno z wyzwań z programu "Love Island".

Mia Austin nie żyje

Mia Austin zmarła w czerwcu 2019 roku. 30-letnia celebrytka cierpiała na tzw. zespół zamknięcia po udarze, którego doświadczyła w wieku 21 lat. Młoda kobieta prawie wówczas zginęła, nie mogła mówić i była niemal całkiem sparaliżowana, jednak nie utraciła pogody ducha. Wciąż widziała, słyszała, a za pomocą specjalnego komputera, który reaguje na ruch gałek ocznych, udało jej się napisać książkę "W mgnieniu oka". Tragiczny wypadek i jej determinacja, by mimo utrudnień dalej żyć pełnią życia sprawiły, że w 2019 roku zdobyła tytuł "Kobiety Roku". W przeddzień ceremonii odebrania nagrody Mia nagle zmarła.

Początkowo podejrzewano, że przyczyną śmierci 30-latki był kolejny udar. Dopiero teraz śledczy ujawnili prawdziwą przyczynę zgonu sparaliżowanej celebrytki.

Przyczyna śmierci Mii Austin

Śmierć Mii Austin była wynikiem tragicznego wypadku. Jak podaje BBC, "Kobieta Roku" wzięła udział w nietypowym wyzwaniu, które zaobserwowała dzień wcześniej w jednym z odcinków brytyjskiej edycji programu "Love Island". Uczestnicy show mieli włożyć do ust jak największą ilość pianek. Podobny konkurs Mia Austin zorganizowała ze swoimi znajomymi.

- W "Love Island" zrobili wyzwanie z tymi piankami, wkładali jak najwięcej do ust. Mia chciała to powtórzyć ze swoimi przyjaciółmi. Jej życie zakończyło się błahego z pozoru powodu – przyznała matka zmarłej 30-latki przed brytyjskim sądem.

"Wyzwanie marshmallow" doprowadziło do śmierci gwiazdy. Jak wyznają przyjaciółki zmarłej, Mia nie chciała pokroić pianek na mniejsze kawałki. Po włożeniu do ust nie była w stanie ich połknąć ani wypluć, przez co doszło do uduszenia. Mimo szybko udzielonej pomocy nie udało się jej uratować.

RadioZET.pl/PCh