Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Michał Piróg zdecydował się na adopcję. „Możecie mi mówić tato”

05.04.2019 12:10

Michał Piróg napisał na swoim Instagramie, że zdecydował się na adopcję. Gwiazdor stał się ojcem... orangutana, który stracił swoich rodziców.

Michał Piróg fot. Instagram.com/ Michał Piróg

Michał Piróg zaadoptował orangutana

Michał Piróg lubi zaskakiwać swoich fanów. Nie inaczej było i tym razem. Na Instagramie opublikował post, który zaczął słowami: „Możecie mi mówić tato... właśnie otrzymałem dokumenty”. W kolejnym poście tancerz napisał więcej o historii „małego”.

„Ta rzeka nazywa się Kinabatangan. To w jej pobliżu ponad 6 miesięcy temu małego znalazł pewien farmer. Rodzice zginęli a mały leżał głodny tuż przed wejściem do swojego domu. Wychłodzony, odwodniony, przerażony, z dużą niedowagą i z bardzo ciężkimi objawami malarii został przewieziony do ośrodka. Przez sześć przeszło miesięcy walczono o jego zdrowie. Tam też wpadliśmy na siebie” – dodał Piróg.

W kolejnym wpisie Michał zdradził, o kogo chodzi. Nie jest to jednak dziecko, a 3,5-letni orangutan o imieniu Tombie.

Michał Piróg został tatą Tombiego

„Na imię mam Tombie mam niespełna 3,5 roku. Zostałem znaleziony pod moim domem około 18 miesięcy temu.Znalazł mnie nieznany mi farmer, ważyłem wtedy 3,2 kg. Byłem chory, niedokarmiony, odwodniony i chorowałem na ciężką malarię. Mój dom został zrównany z ziemią prawie doszczętnie, moja mama zginęła podobnie jak nasi krewni i dalecy kuzyni. Stało sie to w trakcie najazdu buldożerów na nasze domostwo, którym był najstarszy na świecie las deszczowy. Las ten został zniszczony przez ludzi ponieważ chcieli mieć tańsze batoniki, kremy i inne produkty użytku codziennego. Więc go wycięli żeby posadzić tam inne rośliny z których pozyskują surowce. Ja miałem dużo szczęście i tak oto 1 października 2017 roku trafiłem do ośrodka rehabilitacyjnego w północno wschodnim Borneo. Byłem wtedy bardzo ciężko chory i nieprzystosowany do życia. Teraz z upływem czasu powoli uczę się wszystkiego co potrzebne jest mi do przeżycia w przyszłości. Niestety nie jest to takie łatwe. Ponieważ my orangutany dosłownie wszystkiego uczymy się od naszych matek. Moja jak wiecie zginęła. Los jednak uśmiechnął sie do mnie ponownie i na moje szczęście w ośrodku poznałem koleżankę o imieniu Matamis. Matami jest naprawdę super i po części zastępuje mi mamę ale i siostrę. To ona jest obecnie moim nauczycielem życia. Moi zdziesiątkowani krewni i kuzyni oraz inne zwierzęta z którymi dzieliliśmy nasz dom nadal żyją w pozostałościach lasu deszczowego. Mam nadzieje, że pozwolicie mi do nich kiedyś w przyszłości dołączyć. To zależy już tylko od was i od waszego podejścia do natury. .- Tombie”.

Gwiazdor podkreślił też, że przeprasza wszystkich za wprowadzenie w błąd, jakoby miał adoptować dziecko.

„Kochani mam nadzieje, że nikt nie poczuje się urażony ze względu na fakt, iż poprzednie posty mogły was wprowadzić w błąd. znaczna cześć z was myślała, że adoptowałam dziecko”.

Zagłosuj

Lubisz zwierzęta?

RadioZEt.pl/ SW

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

Oceń