Zamknij

Michał Wiśniewski bierze w obronę Kościół. "Też ma przyjazną twarz"

06.05.2021 10:24
Michał Wiśniewski
fot. TRICOLORS/East News

Michał Wiśniewski to artysta o ugruntowanej pozycji w polskim show-biznesie. Znany jest nie tylko jako wokalista i lider Ich Troje, ale także osoba o nieszablonowym podejściu do życia, bezkompromisowa i szczerze mówiąca to, co myśli. Gwiazdor nie ukrywa, że nie jest katolikiem, a jego młodsze dzieci nie były ochrzczone. Tym bardziej zaskakując może jego najnowszy apel do internautów.

Michał Wiśniewski podzielił się w sieci zaskakującymi dość przemyśleniami, dotyczącymi spraw wiary. Artysta, który jako nastolatek przeszedł na protestantyzm, nie ochrzcił swoich młodszych dzieci i sam w wywiadach podkreślał, że nie uznaje nakazów narzucanych przez Kościół, postanowił wziąć w obronę Kościół katolicki. Jak zauważył, jest on w ostatnich czasach ofiarą silnego hejtu. Artysta zauważa, że zbyt często ludzie zapominają o tym, że Kościół też ma swoją przyjazną twarz.

Zobacz także: Dominika Tajner nadal ma tatuaż z imieniem Wiśniewskiego. Musi przez niego pocierpieć

Michał Wiśniewski staje w obronie Kościoła

W swoim długim wpisie Wiśniewski przypomniał spotkanie, jakie przed laty odbył z zaprzyjaźnionym księdzem Arkiem Nowakiem. Podkreślił, że zbyt często zapominamy, że Kościół katolicki składa się także z wartościowych ludzi, którzy poświęcają się Bogu, ale i drugiemu człowiekowi. Jak zauważył wokalista, takie spotkania mogą przynieść wiele dobrego - tak jak jemu kiedyś uczucie ulgi przyniosła spowiedź, której bardzo się obawiał.

"O sporcie, religii i polityce nie powinno się dyskutować, bo jak wiadomo, różnimy się w poglądach, a to dzieli ludzi. Ale trochę mnie dusi" - zaczął wpis Wiśniewski. "Znalazłem zdjęcia z księdzem Arkiem Nowakiem i pomyślałem, że przy całym hejcie na Kościół zapominamy, że on składa się z ludzi, bardzo często tak wartościowych jak on, którzy mimo poświęcenia Jezusowi znajdują czas dla zwykłych ludzi. Pokazują, że kościół katolicki ma też przyjazną twarz i potrafi zbliżać nie dzielić. Nie zapomnę spowiedzi w Kirunie, której bardzo się bałem, bo jako protestant spowiadam się tylko przed Bogiem, ale ta rozmowa/spowiedź przyniosła mi ulgę" - zaakcentował.

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy od internautów, którzy popierają słowa Wiśniewskiego i dziękują mu za ten ważny wpis. "Takie czasy, że dużo polityki w kościele i dużo złego wychodzi, ale tak jak mówisz, nie można wszystkich wsadzać do jednego worka. Są ludzie o dobrych sercach i powołaniu. Jesteśmy nauczeni wiary i dobrze nam z Bogiem i chyba żaden człowiek tego nie zmieni" - pisze jedna z internautek.

RadioZET.pl/AS