Zamknij

Michał Wiśniewski w żałobie. Lider Ich Troje pożegnał przyjaciela. "Życie to podróż, a nie dom"

04.03.2021 10:02
Michał Wiśniewski
fot. TRICOLORS/East News

Michał Wiśniewski opublikował w sieci smutną informację. Lider Ich Troje pożegnał przyjaciela i oddanego fana Krzysztofa, który zmagał się z ciężkimi schorzeniami. Piosenkarz we wzruszających słowach opowiedział o zmarłym 32-latku.

Michał Wiśniewski to piosenkarz, obok którego ciężko przejść obojętnie. W 1994 roku razem z Jackiem Łągwą założył zespół Ich Troje, który okazał się ewenementem na krajowej scenie pop i zyskał ogromną popularność. Hity takie jak "A wszystko to", "Zawsze z Tobą chciałbym być" czy "Powiedz" podbijały listy przebojów, płyty sprzedawały się świetnie, a grupa odwiedzała największe sceny i zarabiała wielkie pieniądze. Obecnie Ich Troje nadal działa, choć nie cieszy się już taką sławą jak przed laty. Wiśniewski natomiast nadal jest popularnym celebrytą, który odważnie mówi o przeszłości, także jej mrocznej aspektach, jak walka z alkoholizmem. Gwiazdor obecnie razem z piątą żoną cieszy się z narodzin piątego dziecka.

Ich Troje być może nie podbija już rozgłośni radiowych, jednak zespół nadal posiada oddanych fanów, którzy towarzyszą grupie od wydania pierwszego albumu i z czasem stali się wręcz przyjaciółmi członków grupy. Tak było w przypadku 32-letniego Michała i Krzysztofa Saltarskiego, wielkiego fana Ich Troje. Z czasem Wiśniewski zaprzyjaźnił się z wielbicielem. Niestety, wokalista za pośrednictwem mediów społecznościowych podzielił się smutną wiadomością.

ZOBACZ TAKŻE: Michał Wiśniewski żali się, że jest postrzegany przez ludzi jako "dzieciorób i "rozwodnik"

Michał Wiśniewski w żałobie. Zmarł przyjaciel wokalisty i oddany fan Ich Troje

Krzysztof Saltarski zmarł w wieku 32 lat. Fan Ich Troje i przyjaciel Michała Wiśniewskiego zmagał się z neuropatią aksonalną i skoliozą lędźwiowo-piersiową. W sieci wokalista opublikował zdjęcie z Krzysiem wykonane podczas jednego z koncertów i zamieścił przejmujący wpis.

- Życie to podróż, a nie dom. Wczoraj odszedł od nas Krzyś Saltarski – młody, odważny człowiek. Odważył się kochać, sięgać po marzenia, które często są tak bardzo nie po drodze. Odważył się być Człowiekiem w świecie, w którym człowiekiem być jest najczęściej niełatwo (...) Krzysiu dziękuję Ci za wszystkie lata, podczas których byłeś gdzieś obok na koncertach. Moje serce wiele razy zrobiło Ci zdjęcie. Mam nadzieję, że tam, gdzie jesteś, poczujesz się jak w domu. Do zobaczenia! - czytamy.

Smutku nie kryli także internauci, którzy wspominali 32-latka.

- Krzysiu aż nie wiem co napisać. Wiem, że kochałeś ludzi i Michała cały zespół byłeś dobrym człowiekiem.

- Bardzo przykre jedyna nadzieja to, że tam, gdzie odszedł, zaczyna się życie, spoczywaj w pokoju - pisali w komentarzach.