Zamknij

Mika Urbaniak, córka Urszuli Dudziak przyznała się do choroby psychicznej

Sylwia Wamej
30.01.2020 15:00
Mika Urbaniak
fot. Viphoto/East News

Mika Urbaniak, córka muzyków - Michała Urbaniaka i Urszuli Dudziak przyznała, że cierpi na chorobę dwubiegunową afektywną. Piosenkarka w rozmowie z Gazeta.pl opowiedziała m.in. o swoim pobycie w szpitalu psychiatrycznym i problemach z alkoholem.

Mika Urbaniak przyznała się do choroby dwubiegunowej afektywnej

Mika Urbaniak, córka artystycznej pary: Michała Urbaniaka i Urszuli Dudziak opowiedziała o swojej chorobie. 40-letnia piosenkarka w rozmowie z Gazeta.pl przyznała, że cierpi na chorobę dwubiegunową afektywną.

"Zdiagnozowano mnie w 2004 roku, czyli jak miałam 24 lata, rok po tym, jak odstawiłam alkohol. Ale sygnały, że coś jest nie tak, pojawiały się już wcześniej. Widzę to, gdy czytam swoje pamiętniki z czasów nastoletnich" - zdradza mika Urbaniak.

Córka Urszuli Dudziak w rozmowie z Gazeta.pl mówi, że gdy była na pierwszym roku studiów, ciężko jej było odnaleźć się wśród rówieśników. 

"Mama była wtedy w długiej trasie koncertowej - zarabiała na moją naukę, więc nie wiedziała, co się dzieje. W końcu było ze mną tak źle, że przerwałam studia. Przez jakiś czas nie byłam nawet w stanie wyjść z łóżka, miałam myśli samobójcze.

Wróciłam do Polski, gdzie zamieszkałam z mamą, i zaczęłam dużo imprezować. Miałam towarzystwo do picia. Typowi artyści, można by powiedzieć. To trwało pięć lat. Moja mama kilkakrotnie wyciągała mnie z różnych opresji" - mówi Urbaniak.

Mika Urbaniak opowiedziała o problemach z alkoholem

Mama gwiazdy dała jej ultimatum: albo pójdzie na odwyk, albo wyrzuci ją z domu. Mika dodała też, że znajomi i rodzice zaczęli się o nią niepokoić, gdy coraz częściej "urywał się jej film".

Mika wspomina też, że po odstawieniu przez nią alkoholu, zdiagnozowano chorobę dwubiegunową afektywną.

"Nie najlepiej się czułam po odstawieniu alkoholu, miałam depresję, więc w końcu mama zabrała mnie do psychiatry" - wyjaśnia Mika.

Jak dodaje pobyt w szpitalu, był dla niej trudnym czasem, jednak poznała tam bardzo wiele wartościowych osób. Jak dodaje Urbaniak, dopiero od kilku miesięcy czuje się stabilnie, dzięki leczeniu oraz terapii. Ogromne wsparcie ma również w swoim partnerze - Wictorze.

Zagłosuj

Chodzisz na terapię?

Liczba głosów:

RadioZEt.pl/Gazeta.pl/SW