Zamknij

Mikołaj Jędruszczak o relacji z Sylwią Madeńską. Skomentował ich pobyt w Grecji

20.05.2021 16:57
Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak
fot. Adam Jankowski/ Reporter/ East News

Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak to zwycięska para pierwszej edycji "Love Island". Choć ich związek uchodził za zgodny, ostatecznie nie przetrwał próby czasu. Końcowi relacji towarzyszyło medialne rozstanie. Ostatnio byli zakochani widziani byli na lotnisku w Grecji. Natychmiast pojawiły się plotki, jakoby para wróciła do siebie. Mikołaj Jędruszczak odniósł się do wspólnych zdjęć w Grecji.

Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak uchodzili co prawda za zgraną parę, jednak ostatecznie ich związek rozpadł się. Jako para wzięli udział w "Tańcu z gwiazdami", jednak odchodząc z programu, nie byli już razem. Rozstanie komentowali sami zainteresowani w mediach społecznościowych i można było odnieść wrażenie, że nie są w najlepszych stosunkach.

Niedawno Sylwia i Mikołaj zostali przyłapani na lotnisku w Grecji, co wywołało lawinę spekulacji, że wrócili do siebie. W rozmowie z Plejadą Mikołaj Jędruszczak zdradził, że znaleźli się w tym samym miejscu przypadkiem. Dodał też, jak obecnie wyglądają jego relacje z Sylwią.

Zobacz też:  Taniec z gwiazdami: Sylwia Madeńska miała wypadek. Trafiła na szpitalny oddział ratunkowy

 Mikołaj Jędruszczak o relacji z Sylwią Madeńską. Skomentował ich pobyt w Grecji

"Te zdjęcia są całkowitym zbiegiem okoliczności, ponieważ rzeczywiście, oboje przebywamy teraz w Grecji, jednak nie przyjechaliśmy tu razem. Ja jestem z dwójką znajomych, Sylwia natomiast jest z koleżankami. Oczywiście, gdzieś tam mijamy się razem, nie ma między nami złej krwi, ale nie spędzamy tutaj czasu jako para" - mówił tenisista w rozmowie z Plejadą.

Jędruszczak odniósł się też do atmosfery, która panowała w jego mediach społecznościowych po rozstaniu z tancerką. Tenisista otrzymał bardzo dużo nieprzyjemnych komentarzy.

 "Ponad dziewięćdziesiąt procent moich obserwujących to kobiety, które w czasie tego sporu nie były po mojej stronie, nawet jeśli to było irracjonalne. Wylało się na mnie sporo hejtu, ale nauczyłem się z tym żyć i wiem, że pewnych rzeczy się nie przeskoczy, dlatego nie próbowałem nikomu nic tłumaczyć" - powiedział Jędruszczak w wywiadzie dla Plejady. Wygląda jednak na to, że topór wojenny między nimi został zakopany.