Zamknij

Mikołaj Krawczyk przeszedł drastyczną metamorfozę. Fani: "Coś ty zrobił?"

Patrycja Chudolińska
03.01.2020 21:50
Mikołaj Krawczyk
fot. Instagram/mikolaj_krawczyk_official

Mikołaj Krawczyk wraz z początkiem roku postawił na zdecydowaną metamorfozę wizerunkową. Aktor ogolił się na łyso. Ta zmiana nie przypadła do gustu wszystkim fanom.

Mikołaj Krawczyk ogolił włosy

Mikołaj Krawczyk uznawany jest za jednego z najlepszych i najprzystojniejszych polskich aktorów. Teraz jego przemiana zmieniła zdanie wielu kobiet w tej kwestii. Gwiazdor postanowił obciąć się na łyso, a nowym wyglądem podzielił się na swoim profilu na Instagramie.

- Dzień dobry! No i stało się! Nie posłuchałem żony i dzieci. Mówiłem, że gdy słyszę "nie można", rodzi się we mnie przekora? Włosy ścięte - odrosną, a broda zrobiona na cito. Żarty, żartami, ale jaki to ogromny paradoks szczęśliwych relacji - w zgodzie i dobrze żyje się z drugim człowiekiem dopiero wtedy, gdy w zgodzie i dobrze żyjesz sam ze sobą. Kochajcie siebie, a w miłości z człowiekiem trwać będziecie - napisał w opisie pod zdjęciem Mikołaj Krawczyk.

Niektórzy obserwatorzy myśleli, że to żart. Drugie zdjęcie aktora bez włosów upewniło ich jednak, że to prawdziwa przemiana.

Metamorfoza Mikołaja Krawczyka zmieszana jego fanów

Większość wiernych fanów Mikołaja Krawczyka pozytywnie zareagowała na jego metamorfozę. Twierdzą, że najważniejsze jest to, by czuł się ze sobą jak najlepiej.

- Super!

- Teraz wyglądasz jak prawdziwa gwiazda Rocka!

- Elegancko.

- Na wikinga się nadajesz!

- Teraz wyglądasz jak facet, a nie jak chłopczyk. Super.

Niektórzy uważają jednak, że zmiana fryzury wyszła na niekorzyść aktora.

- Okropnie, jak stary dziad.

- Okropnie, mnie się nie podoba. Po co sobie dodawać lat i ujmować urody, którą dała nam natura?

- Jestem na NIE!

- Ale jak to... tak sru, maszynką i już?!

- Coś Ty zrobił?

- No nie pasuje ci ta fryzura, a raczej jej brak.

Niektórzy twierdzą, że taką metamorfozą aktor upodobnił się do reżysera Patryka Vegi. A wy, co myślicie?

RadioZET.pl/PCh