Zamknij

Milionerzy: Hubert Urbański zdradził jedną z tajemnic programu. "Bardzo prosta sprawa"

23.11.2020 18:23
Huber Urbański, gwiazda "Milionerów"
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

"Milionerzy" to jeden z najpopularniejszych polskich teleturniejów. Prowadzący show Hubert Urbański w wywiadzie zdradził sekret, który spędzał sen z powiek rzeszom fanów. Tym samym została rozwiązana jedna z największych zagadek programu.

"Milionerzy" to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych teleturniejów emitowanych w naszym kraju. Program zadebiutował w ramówce TVN we wrześniu 1999 roku i zniknął z niej po czterech latach, następnie powrócił w latach 2008-2010, po raz trzeci odcinki "Milionerów" zaczęto emitować w lutym 2017. Niezmiennie jednak największą gwiazdą programu, poza oczywiście błyszczącymi wiedzą graczami, jest prowadzący Hubert Urbański. Uśmiechnięty i tajemniczy, angażowi do show TVN w dużej mierze zawdzięcza ogromną popularność.

Teleturniej budzi ogromne emocje i nic w tym dziwnego, perspektywa wygrania tak wysokiej nagrody wpływa nie tylko na uczestników, ale i widzów, którzy trzymają kciuki za graczy, samemu jednocześnie sprawdzając i poszerzając swoją wiedzę. "Milionerzy" bazują na budowaniu napięcia, między innymi poprzez aurę tajemniczości. Nawet najwięksi fani programu nie znają wszystkich technicznych szczegółów. Wiele osób zastanawia się nad "tajemnicami" związanymi z kulisami show. W wywiadzie opublikowanym na kanale YouTube Hubert Urbański postanowił uchylić rąbka tajemnicy i być może odpowiedział na jedno z pytań najczęściej nurtujących widzów "Milionerów".

ZOBACZ TAKŻE:  Jeden z dziesięciu: wpadka w teleturnieju TVP. Uczestnik zaszokował odpowiedzią [WIDEO]

Milionerzy: Huber Urbański zdradził tajemnicę programu. Zna odpowiedzi na wszystkie pytania?

W wywiadzie dla Wirtualnej Polski Hubert Urbański opowiedział o kulisach pracy na planie "Milionerów". Prowadzący postanowił zdradzić odpowiedź na pytanie, która nurtowała wielu widzów. Wielbiciele teleturnieju zastanawiali się, czy Urbański zna pytania przed programem. Okazuje się, że po raz pierwszy ma z nimi styczność podczas nagrań.

- To jest bardzo prosta sprawa, tu nie ma co kombinować. Mój monitor, zawodnicy, którzy siedzą za mną (...) zobaczyliby to. (...) Jak zawodnik decyduje się na odpowiedź, to u mnie się pojawia potwierdzenie, czy to jest poprawna odpowiedź, czy też inna, a dodatkowo na dolnym marginesie pojawia się objaśnienie do pytania, z którego czasami korzystam, a czasami nie - wyjaśnia gwiazdor TVN.

Urbański twierdzi także, że przygotowanie do "Milionerów" to tak naprawdę czerpanie wiedzy z różnorodnych dziedzin, także w życiu codziennym. Poza wiedzą jednak niezwykle ważna jest odporność psychiczna.

- Całe życie się przygotowujemy do "Milionerów". Po prostu czytając gazety, oglądając telewizję, słuchając list przebojów, oglądając seriale. W każdej chwili można dostać pytanie o to, jak nazywa się bohater "Gry o tron" na przykład (...) Zapominają. jak się nazywa żona, jak się nazywa własne dziecko. Naprawdę, co chwila to mam. (...) No więc takie sytuacje się zdarzają, bo tu się dużo na raz dzieje (...) To jest sytuacja stresogenna - ocenia.

Nic dziwnego, że stawki w "Milionerach" są bardzo wysokie, to bardzo trudne i wymagające wyzwanie.