Zamknij

Milionerzy: internauci nie mogą uwierzyć, że uczestniczka nie znała odpowiedzi

25.11.2020 11:48
Milionerzy
fot. Bartosz KRUPA/East News

Milionerzy: w niedawnym odcinku teleturnieju swoją szansę na wielkie pieniądze dostała studentka z Koszalina. Jedno pytanie omal nie wyeliminowało jej z gry. Internauci nie mogą uwierzyć, że nie znała odpowiedzi.

Milionerzy to teleturniej, który wzbudza ciekawość tysięcy widzów. Zróżnicowane pytania oraz mistrzowski styl prowadzącego, Huberta Urbańskiego, sprawiają, że emocje niekiedy sięgają zenitu - nawet wtedy, kiedy uczestnik gry ma problem z banalnym, w opinii widzów, pytaniem. Takie sytuacje częściej są jednak powodem do żartów, i tak właśnie było tym razem.

Na fotelu gracza zasiadła Karolina Szcześniak, studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej z Koszalina. Szybko okazało się, że droga do miliona nie będzie dla niej łatwa. Dużą trudność sprawiło jej jedno z początkowych pytań, co nie uszło uwadze widzów, którzy uczynili ze studentki obiekt drwin. Ich zdaniem, Szcześniak, choć ostatecznie dzięki pomocy widzów na pytanie odpowiedziała, to jednak dała się skompromitować swoją niewiedzą.

Zobacz także: Milionerzy: Hubert Urbański zdradził jedną z tajemnic programu. "Bardzo prosta sprawa"

Milionerzy: uczestniczka nie znała odpowiedzi na pytanie o "Trzech muszkieterów"

"Trzej muszkieterowie" to jedna z najsłynniejszych powieści Aleksandra Dumasa i zarazem jedna z najbardziej znanych powieści płaszcza i szpady. Została wielokrotnie zekranizowana i przetłumaczona na wiele języków i aż trudno uwierzyć, że ktoś może jej nie kojarzyć. A tak właśnie stało się w niedawnych "Milionerach".

Karolina Szcześniak odpowiedzieć miała na następujące pytanie: "Mistrzami jakiej broni są Atos, Portos i Aramis z książki Aleksandra Dumasa?". Uczestniczce pytanie to sprawiło ogromny problem. Była przekonana, że to chyba żadna popularna powieść. Po kolei rozważała każdą z możliwych odpowiedzi (A) szabli, B) szpady, C) włóczni, D) miecza), a nawet próbowała sugerować się brzmieniem imion. "Imiona brzmią jakby z greki, więc to może być włócznia...".

Ostatecznie poprosiła o pomoc publiczność i przeszła do dalszego etapu gry, przy okazji dostarczając internautom pola do kąśliwych uwag.

RadioZET.pl/AS