Teraz gramy

Misiek Koterski nie chce legalizacji marihuany. Mówi o „genie uzależnienia”

29.10.2018 14:44

Michał Koterski bardzo długo zmagał się z uzależnieniem od narkotyków. Teraz aktor jest zdecydowanym przeciwnikiem między innymi marihuany. Według niego legalizacja tej używki może wepchnąć w szpony nałogu bardzo wiele osób mających tzw. gen uzależnienia.

Misiek Koterski nie chce legalizacji marihuany. Mówi o „genie uzależnienia” fot. Instagram:@misiekkoterski

Michał Koterski to syn doskonałego reżysera Marka Koterskiego. Widzowie z pewnością doskonale kojarzą jego rolę w „Dniu Świra” oraz „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”. Teraz popularny Misiek sam wciela się w postać Adasia Miauczyńskiego w doskonale przyjętym filmie „7 uczuć”. Niestety temat uzależnienia jest Koterskiemu znany nie tylko z produkcji, w których występował. Michał przez ponad dwadzieścia lat zmagał się z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu. Udało mu się pokonać nałóg dopiero w wieku 34 lat. Opowiadał o tym między innymi w wywiadzie dla Radia ZET. Swoje zdanie na temat środków zmieniających świadomość wyraził także podczas wizyty w programie „Skandaliści”. 

Michał Koterski i Szymon Majewski fot. Instagram:@misiekkoterski

Michał Koterski opowiada o walce z uzależnieniem

Koterski nie ukrywa, że walka z nałogiem była niezwykle ciężka, a stawką było jego życie. Jak sam powiedział:

– 90% moich znajomych, których dotknęła ta choroba, już nie ma na tym świecie. To jest wielka loteria. Mam świadomość wielkiej łaski, którą dostałem. Jestem wdzięczny i szczęśliwy. Mam poczucie, że dla mnie nie ma powrotu. Wyciągnąłem wszystkie szczęśliwe losy z kapelusza. To jest taka choroba, że nie ma zabawy. Ja wygrałem życie. Dla mnie powrót prawdopodobnie oznacza śmierć.

Michał twierdzi również, że ciężko podzielić narkotyki na „lekkie” i „twarde”, a każdy ich rodzaj może być niebezpieczny. Według aktora około 20% osób ma tzw. gen uzależnienia. W ten sposób określił naturalną skłonność do uzależnienia się od różnego rodzaju używek. W związku z tym Koterski jest zdecydowanym przeciwnikiem legalizacji marihuany. Jego zdaniem może ona prowadzić do uzależnienia w taki sam sposób jak inne używki.

– Czy ludzie, którzy chcą legalizacji marihuany, są gotowi podjąć odpowiedzialność za to 20 procent uzależnionych?

Ciężko nie brać pod uwagę opinii Michała, który najlepiej wie, jak narkotyki mogą zrujnować życie. 

RadioZET.pl/se.pl/MF

Oceń