Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Piosenkarka w rozmiarze 40 w nagiej sesji dla „Playboya”. Kim jest Monika Borzym?

18.04.2019 13:27

Na okładce majowego wydania magazynu „Playboy” zobaczymy Monikę Borzym, byłą żonę syna Roberta Janowskiego. Uczestniczka „Twoja twarz brzmi znajomo” wzięła udział w rozbieranej sesji zdjęciowej.

Piosenkarka w rozmiarze 40 w nagiej sesji dla „Playboya”. Kim jest Monika Borzym? fot. Artur Szczepanski/REPORTER/EAST NEWS

„Playboy” to jeden z najbardziej poczytnych magazynów skierowanych do mężczyzn. Pierwszy numer krajowej edycji ukazał się na rynku w grudniu 1992 roku. Czasopismo stara się łączyć erotykę z treściami publicystycznymi. Stałymi współpracownikami „Playboya” byli między innymi: Wojciech Mann, Marek Niedźwiedzki, Stanisław Lem czy Zygmunt Kałużyński.

Charakterystyczną cechą „Playboya” są rozbierane rozkładówki, na których często pojawiają się krajowe gwiazdy. Znalezienie się na okładce magazynu uznawane jest w niektórych kręgach za rodzaj nobilitacji. Przez lata mogliśmy podziwiać wdzięki wielu aktorek i celebrytek, między innymi Edyty Górniak, Katarzyny Figury, Anny Muchy czy Anny Przybylskiej. W ubiegłym roku głośno było o rozbieranej sesji Justyny Żyły. W majowym numerze na okładce zobaczymy Monikę Borzym, byłą żonę Makarego Janowskiego, syna Roberta Janowskiego.

Monika Borzym w „Playboyu”

Monikę Borzym widzowie mogą kojarzyć z 6. edycji programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Zajęła wówczas piąte miejsce. Monika jest uzdolnioną wokalistką jazzową, a wokalny talent szlifowała między innymi Stanach Zjednoczonych. Żoną syna Roberta Janowskiego była w latach 2010-2015.

O sesji dla „Playboya” poinformowała fanów na Instagramie. Opublikowała również zmysłowe czarno-białe zdjęcie.

Monika Borzym w Playboyu fot. Instagram:@moborzym

„Hej. Mam na imię Monika. Mam rozmiar 40, a czasem nawet 42. Jestem na okładce Playboya i jestem z tego dumna. Poza okładką jestem na 10 zdjęciach wewnątrz, z czego 8 uważam za naprawdę piękne i nawet się wypowiadam! Zapraszam do lektury”.

Fani zachwycili się urodą i seksapilem. Podkreślali też, że cieszą się z faktu, że w „Playboyu” pojawiają się kobiety o kobiecych, naturalnych kształtach.

„Dzięki Twoim zdjęciom Panowie i może też Panie skumają, że ciało w każdym rozmiarze jest the best [...] Twoja sesja jest w stanie wzbudzić bardzo pozytywne rozmowy i do licha powiedzieć wprost: kobieta, która nosi rozmiar 40, nie jest gruba” – napisała jedna z internautek.

Zagłosuj

Czytasz "Playboya"?

RadioZET.pl/MF

Oceń