Zamknij

Monika Mrozowska lada moment urodzi. Aktorka jest w ciąży podwyższonego ryzyka

19.01.2021 17:28
Monika Mrozowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Monika Mrozowska za chwilę powita na świecie swoje czwarte dziecko. Gwiazda "Rodziny zastępczej" wyznała, że jest w ciąży podwyższonego ryzyka. - Dlatego do końca nie chciałam o niej rozmawiać - powiedziała. 

Monika Mrozowska zdobyła popularność dzięki roli Majki Kwiatkowskiej w serialu "Rodzina zastępcza". Aktorka ogłosiła w połowie września, że spodziewa się czwartego dziecka. Gwiazda ma już dwie córki: 18-letnią Karolinę i 11-letnią Jagodę oraz 7-letniegoi syna Józefa. Lada moment gromadka powiększy się o kolejnego chłopca. Monika Mrozowska chce nadać synowi imię Lucjan. 

Aktorka "Rodziny Zastępczej" już odlicza godziny do porodu, ponieważ termin był wyznaczony na 19 stycznia. Fani już trzymają kciuki, żeby wszystko skończyło się szczęśliwie. Niestety niedawno Monika Mrozowska poinformowała, że ma ciążę wysokiego ryzyka. Aktorka ma za sobą trzy cesarskie cięcia i tym razem również nie będzie rodziła siłami natury. W tym stanie musi szczególnie na siebie uważać. 

Monika Mrozowska wyprawiła baby shower. Gwiazdy "Rodziny zastępczej" na wspólnym zdjęciu [FOTO]

Monika Mrozowska przygotowuje się do narodzin czwartego dziecka 

Mrozowska przyznała, że przez kilka tygodni żyła w niepewności, bowiem do końca nie było wiadomo, jak przebiegnie jej ciąża. Sytuację pogarszała przedłużająca się pandemia koronawirusa. 

Szybciej niż zarażenie koronawirusem groziło mi sfiksowanie w czterech ścianach własnego domu. Musiałam zachować zdrowy rozsądek, a przy tym starać się żyć możliwie normalnie. Na każdej wizycie pan doktor uspakajał mnie, że wyniki mogą wyjść raz lepsze, raz gorsze, podobnie jak obraz USG, ale muszę pracować nad tym, żeby bez względu na wszystko zachować spokój. A to bywało trudne. Pomagała mi świadomość, że jestem pod doskonałą opieką - wyznała w rozmowie z "Party".

Aktorka podkreśliła, że jej czwarta ciąża charakteryzuje się podwyższonym ryzykiem. 

Różne rzeczy mogły się wydarzyć, bo była to ciąża podwyższonego ryzyka, dlatego niemal do samego końca nie chciałam o niej rozmawiać. Całe szczęście po kilku tygodniach niepewności okazało się, że mój synek jest zdrowy i pięknie się rozwija - powiedziała. 

Teraz wypada czekać, aż gwiazda "Rodziny zastępczej" opublikuje pierwsze zdjęcie z nowo narodzonym synkiem. Trzymamy kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem!