Zamknij

Monika Richardson drży o finanse. Nie jest dobrze. "Lęk o jutro podszedł mi pod gardło"

13.05.2021 15:38
Monika Richardson
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Monika Richardson po rozstaniu ze Zbigniewem Zamachowskim mierzy się z problemami finansowymi. Była prezenterka "Pytania na śniadanie" wyznała, że jest u niej krucho z pieniędzmi. Znalazła jednak sposób, by o tym nie myśleć. 

Monika Richardson niedawno rozstała się ze Zbigniewem Zamachowskim. Była gwiazda TVP jeszcze się nie rozwiodła, lecz już zrezygnowała z nazwiska trzeciego męża. Gwiazda powoli układa sobie życie w pojedynkę, skupiając się na synu z zespołem Aspargera, który właśnie zdaje maturę oraz nowej pracy. Richardson założyła własną agencję public relations. Z nowym biznesem gwiazda wiąże spore nadzieje. Jak wyznała w jednym z instagramowych postów, własna działalność ma być teraz jej głównym źródłem utrzymania. 

Niestety porzucona prezenterka na razie musi zaciskać pasa. Po odejściu męża musi radzić sobie sama. Zresztą nawet w czasie małżeństwa z aktorem to ona czuwała nad budżetem i pomagała Zbigniewowi spłacać zobowiązania wobec jego byłej rodziny. Zamachowski po rozwodzie z Justą zgodził się płacić wysokie alimenty, które na początku wynosiły 18 tysięcy złotych. Potem zmniejszono je do 14 tysięcy, lecz gdy po zakończeniu udziału w "Bitwie na głosy" zarobki aktora zmalały, Zamachowscy domagali się kolejnego obniżenie zasądzonej kwoty.  

Boję się, że pewnego dnia nie wystarczy nam na jedzenie. Praktycznie wszystko, co mamy, wydajemy na zobowiązania Zbyszka i prawników, a zdarza się, że prosimy o pożyczki znajomych albo rodzinę - żaliła się na łamach "Super Expressu" Monika Richardson. 

Monika Zamachowska ujawniła powody kłótni ze Zbigniewem. "Taki wybór nie istnieje"

Monika Richardson narzeka na brak pieniędzy 

Monika Richardson opublikowała zdjęcie smakowitej szarlotki i pod pozorem pochwalenia się swoim wypiekiem, podzieliła się smutną refleksją na temat stanu swoich finansów. 

Tak, to jest ciasto na polepszenie nastroju. Konkretnie szarlotka. Zawsze działa, ale dzisiaj zadanie bardzo trudne. Musi sprawić, że przestanę martwić się brakiem kasy. No wiem, problem jest dość powszechny. Dlaczego akurat dzisiaj lęk o jutro podszedł mi pod gardło? Nie mam pojęcia. Naprawdę wiem, że wszyscy mają ciężko i nie chcę się skarżyć, to zresztą nie leży w mojej naturze. Zrobiłam w swoich sprawach tyle, ile mogłam. Piekę więc szarlotkę i niech się dzieje wola nieba. Cieszmy się ciepłem. Miłego środowego wieczoru wszystkim! - napisała Richardson. 

Monika Zamachowska wbija szpilę Zbigniewowi. To dlatego nie chciała mieć z nim dziecka