Zamknij

Richardson potwierdza nowy romans Zbyszka i wbija mu szpilę. "Jak sobie pościelił, tak się wyśpi"

17.09.2021 17:53
Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS, VIPHOTO/East News

Monika Richardson skomentowała związek Zbigniewa Zamachowskiego z Gabrielą Muskałą. Był gwiazda TVP postanowiła stanąć w obronie ex męża, który rzekomo ma być wyzywany przez hejterów. Sama jednak nie szczędziła mu uszczypliwości. 

Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski wkrótce oficjalnie zakończą swoje 6-letnie małżeństwo. Para przygotowuje się do rozwodu po tym, jak w marcu aktor wyprowadził się z ich mieszkania, zostawiając zrozpaczoną Monikę samą z dziećmi. Z relacji Richardson wynikało, że w małżeństwie działo się nie najlepiej już od dłuższego czasu. Świeżo upieczona właścicielka agencji public relations zdradziła w wywiadzie tygodnika "Wprost", że Zbyszek dopuścił się zdrady i choć ostatecznie mu wybaczyła, aktor nie chciał dłużej kontynuować małżeństwa.

W kontekście rozstania ciekawie zabrzmiały słowa Zamachowskiego na temat Moniki zamieszczone w jego książce. Prasa spekuluje, że to właśnie mogło być przyczyną odejście aktora od dziennikarki. Niemniej inną, równie zastanawiającą kwestią jest nowy związek artysty. Media od paru miesięcy donoszą, że Zbigniew Zamachowski spotyka się z Gabrielą Muskałą, aktorką znaną m.in. z filmu "Fuga". Wzajemna fascynacja miała narodzić się podczas współpracy w teatrze i choć początkowo wyglądało to na zwykłą przyjaźń, niedawno paparazzi przyłapali Zamachowskiego i Muskałę udających się po premierze do mieszkania Zbyszka, gdzie mieli spędzić razem noc. 

Gabriela Muskała zachwyca się Zbigniewem Zamachowskim: "Jest ikoną". Potwierdziła związek? 

Monika Richardson komentuje związek Zamachowskiego i "broni" go przed hejtem 

Nowy związek Zbigniewa Zamachowskiego przestaje być już tajemnicą, co zresztą potwierdza najnowszy wpis Moniki Richardson. Gwiazda postanowiła odnieść się do medialnego szumu, jakie wywołały zdjęcia aktora z Gabrielą Muskałą, i mimo wszystko stanąć w jego obronie. Jednak nie omieszkała wbić mu parę szpileczek od siebie. 

Dzisiaj bardzo "business", bo mam prośbę i chciałabym, żebyście potraktowali ją poważnie. Wiem, że mój wkrótce już były mąż nie ma ostatnio najlepszej prasy. Mówiąc delikatnie. Jego nieszczęsny romans z koleżanką aktorką też nie jest przez Was najlepiej odbierany. Trudno, jak sobie pościelił, tak się wyśpi. To jednak nie zmienia faktu, że należy do niego 10 lat mojego życia, a przez 6 lat nosiłam jego nazwisko. Dlatego proszę, nie nazywajcie go ziemniakiem, kurduplem, konusem, czy jak Wam się zdarzało, spoconym wieprzem. Niech sobie żyje szczęśliwie z pianinem, obrazem księcia Bulby i regałami z Ikei - zadrwiła Monika. 

Przepracowałam już jego wyprowadzkę i jego podziękowania za nasze 10 lat ("Monika tak bardzo chce pomóc, że aż przeszkadza"). Dopóki nie będzie chciał zabrać moim dzieciom i mnie mieszkania, w którym żyjemy, nie mam już do niego nic. Niech każdy żyje tak, jak umie i tak, jak chce. Peace & love - zaapelowała do internautów za chwilę była żona Zbigniewa. 

Ładny gest? 

Monika Richardson zabrała córkę na salony i wywołała burzę. "Uważam, że jest najpiękniejsza na świecie" [FOTO]