Zamknij

Monika Zamachowska komentuje aferę Trójki. Wspomniała swoją pracę w "pisowskiej telewizji"

Patrycja Chudolińska
18.05.2020 15:06
Monika Zamachowska
fot. Instagram/@monikazamachowska

Monika Zamachowska skomentowała aferę, jaką wywołało unieważnienie piątkowej Listy Przebojów Trójki. Prezenterka wróciła wspomnieniami do swojej pracy w TVP.

Monika Zamachowska jest jedną z gwiazd, które zakończyły współpracę z Telewizją Polską. Dziennikarka, która ma doświadczenie w pracy dla publicznego nadawcy, postanowiła skomentować aferę Programu III Polskiego Radia. Jest oburzona tym, jak stacja radiowa "ocenzurowała" piosenkę Kazika. Utwór krytykował zachowanie Jarosława Kaczyńskiego, który mimo pandemii odwiedził groby rodziny na Powązkach.

- W politykę się nie bawię, bo od tego wątroba gnije, jak mawiał Jurek Iwaszkiewicz. Ale dzisiaj coś napiszę politycznie. Nie będę zadziorna ani agresywna. Parę lat w pisowskiej telewizji odsłużyłam, myśląc, że może wystarczy robić swoje, bez deklaracji. Nie wystarczyło. A teraz słucham ostatniej Siesty Marcina Kydryńskiego w Trójce i jest mi cholernie przykro. Tak, wiem, co powiedzą ci z Was, którzy uważają, że Polska sprzed PiS była w szponach jakiś krwiożerczych elit, które nie otwierały się na nowe: tym państwu już dziękujemy - zaczęła swój wpis w mediach społecznościowych Monika Zamachowska.

Zobacz także: Kuba Wojewódzki do Niedźwieckiego po odejściu z Trójki. "Gratuluję przebudzenia"

Monika Zamachowska o aferze w Trójce. Ostre słowa

Monika Zamachowska w dalszej części zwróciła się do swoich kolegów z branży, którzy wciąż piastują wysokie stanowiska w TVP i Polskim Radiu.

- Ale po pierwsze, to nieprawda, że media były zamknięte na nowych, dobrych, pracowitych ludzi z talentem, bo tych zawsze było mało, a po drugie, to nie usprawiedliwia całkowitego rozmontowania mediów publicznych, zniszczenia przez lata wypracowanego know-how i pozbycia się wielu całkowicie apolitycznych fachowców, którzy po prostu nie wytrzymali ciśnienia. A najgorsze jest to, że ja tych wszystkich ludzi zarządzających dzisiaj w TVP i Polskim Radiu znam. Nie wszyscy są idiotami, nie wszyscy są podli. A jednak zachowują się strasznie. Co poszło nie tak? Nie wstyd Wam? - zapytała gorzko.

Po aferze z Listą Przebojów Trójki i piosenką Kazika wiele osób zrezygnowało z dalszej pracy w Polskim Radiu. Wypowiedzenie złożyli m.in. Marek Niedźwiecki, Marcin Kydryński, Hirek Wrona oraz Agnieszka Szydłowska.

RadioZET.pl/PCh