Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Muniek Staszczyk pokazał się na pierwszym zdjęciu po wylewie. Tak wygląda po chorobie

27.09.2019 20:57

Muniek Staszczyk z T.Love w lipcu przeszedł wylew. Wokalista trafił w ciężkim stanie do jednego z londyńskich szpitali. Choć artysta uspokoił fanów, że wszystko jest z nim w porządku, długo nie było wiadomo, w jakiej kondycji jest lider T.Love. Po kilku miesiącach od wylewu Muniek Staszczyk pojawił się na zdjęciu zrobionym przez Krzysztofa "Grabaża" Grabowskiego. 

Muniek Staszczyk fot. Instagram@t.love_official

Muniek Staszczyk na pierwszym zdjęciu po wylewie 

Muniek Staszczyk w lipcu przeszedł rozległy wylew. Wokalista T.Love przebywał wtedy na tracie koncertowej w Londynie. Muzyk natychmiast trafił do szpitala, gdzie został poddany intensywnej terapii. Dwa tygodnie później Muniek Staszczyk zmieścił na Instagramie post, w którym poinformował fanów, że jego stan jest stabilny.

Od tamtej pory niewiele było wiadomo o tym, jak czuje się wokalista T.Love i kiedy wróci na scenę. Aż w końcu na oficjalnym profilu grupy pojawiło się zdjęcie wykonane przez Krzysztofa "Grabaża" Grabowskiego. Frontman zespołu Strachy na Lachy i Krzysztof Varga postanowili odwiedzić Muńka w domu. Okazuje się z wokalista ma się całkiem dobrze, zarówno fizycznie jak i psychicznie. 

Dziś, po tłoczeniu winyli, odwiedziliśmy z Krzyśkiem Vargą Kolegę Staszczyka Zygmunta. Posłuchajcie, z Muńkiem jest już całkiem nieźle, nawija, żartuje, przedrzeźnia jak za starych dobrych lat. Prosił żeby Was pozdrowić, co niniejszym czynię! Żyj nam długo Królu - czytamy we wpisie Grabaża.

Muniek Staszczyk powoli dochodzi do siebie i choć czuje się coraz lepiej, widać, że wylew dał mu nieźle w kość. Fani twierdzą, że wokalista wygląda na zmęczonego.

Muniek Staszczyk przeżył wylew 

Gdy w lipcu pojawiły się informacje, że Muniek Staszczyk przeszedł wylew, fani wstrzymali oddech. Wieści z początku nie napawały optymizmem, ale w końcu głos zabrał sam Muniek. Dwa tygodnie po wylewie, prosto ze szpitalnego łóżka, wystosował post, w którym uspokoił wszystkich zaniepokojonych jego stanem. 

London calling! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie z londyńskiego szpitala, w którym znajduję się po przebytym dwa tygodnie temu wylewie. Stan mojego zdrowia ulega systematycznej poprawie, niedługo wracam do Polski. 30 lat temu w lipcu ’89 roku odwiedziłem Londyn po raz pierwszy, żeby napisać "Warszawę" T.Love'u w knajpie na Highbury i zostać gwiazdą rock'a, a także zarobić na dorosłe życie. A dziś dziękuję Bogu za to, że żyję - napisał.

Na razie nie wiadomo, kiedy Muniek Staszczyk wróci do koncertowanie. Miejmy jednak nadzieję, że nastąpi to jeszcze tym roku. 

RadioZET.pl/jw

Oceń